Z redakcją Kontaktu24 skontaktował się czytelnik, który napisał, że 29-latek, podejrzewany o zabójstwo dwóch osób w Raciążu, jest synem mężczyzny, który także popełnił zbrodnię.
Prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku, początkowo potwierdził tylko, że ojciec zatrzymanego odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności. Taka kara jest wymierzana zazwyczaj za zabójstwo.
Reporter tvn24.pl Robert Zieliński nieoficjalnie ustalił w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu, że odsiaduje wyrok za zabójstwo żony. Taką informację usłyszał też reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.
Niedługo później szefowa płońskiej prokuratury Ewa Ambroziak powiedziała wprost portalowi plonskwsieci.pl: "Kilka lat temu ojciec 29-latka dokonał okrutnego zabójstwa swojej żony na drodze w gminie Raciąż".
Zbrodnia i spalone ciało
Do zbrodni doszło w listopadzie 2019 roku. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze samochodu w miejscowości Kraszewo Sławęcin niedaleko Płońska. W czasie akcji gaśniczej jeden ze strażaków ochotników zauważył, że z rowu obok auta wydobywa się dym. Gdy podszedł, dostrzegł spalone ciało kobiety.
Z informacji, jakie podawały wówczas lokalne media, wynika, że 42-latka została brutalnie zamordowana przez 45-letniego męża. Mężczyzna zatrzymał samochód kobiety, wybił szybę toporem i kilkukrotnie uderzył ją w głowę. Następnie podpalił ciało. Motywem zbrodni miała być zazdrość.
Prokuratura Rejonowa w Płońsku postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa. Został skazany na 25 lat więzienia.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: OSP Raciąż