W ubiegłym tygodniu na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o mężczyźnie, który wbiegł na teren jednej ze szkół w Pruszkowie. Policjantom powiedział, że był bity i siłą przetrzymywany w mieszkaniu przez grupę mężczyzn.
W sobotę, 18 kwietnia, podkomisarz Monika Orlik z policji w Pruszkowie poinformowała , że w związku z tą sprawę zatrzymano pięć osób.
Wszczęto śledztwo w kierunku artykułu 189 Kodeksu karnego. Chodzi o przestępstwo polegające na pozbawieniu wolności.
Art. 189. §1. Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Kodeks karny
Bili, zabrali dowód osobisty
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba potwierdził, że mężczyzna był przetrzymywany siłą w mieszkaniu w Pruszkowie dwa dni, 15 i 16 kwietnia.
Został między innymi zmuszony do tego, by zadzwonić do matki i zdobyć od niej 1,5 tysiąca złotych. - Sprawcy używali przemocy fizycznej, powodując w efekcie u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci drobnych złamań bez przemieszczenia obu kości nosowych, ból żeber, licznych podbiegnięć krwawych na twarzy i całym ciele. Zabrali mu też jego dowód osobisty - przekazał rzecznik warszawskiej prokuratury.
Zarzuty i areszt
W sobotę pięciu zatrzymanych - Bartłomiej S., Stanisław S., Jakub I., Kamil S. oraz Piotr W. - usłyszało zarzuty dotyczące pozbawienia wolności, zmuszania do określonego zachowania, pobicia oraz posługiwania się cudzym dokumentem tożsamości.
- Wobec wyżej wymienionych skierowano do Sądu Rejonowego w Pruszkowie wnioski o ich tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy, które to zostały uwzględnione - podsumował prokurator Skiba.
Wszystkim grozi do pięciu lat więzienia. Prokuratura nie informuje o motywach, jakimi się kierowali.
Źródło: tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock