W poniedziałek, po godzinie 14.30, dyżurny z Płońska otrzymał zgłoszenie o obywatelskim zatrzymaniu nietrzeźwego kierowcy w miejscowości Podmarszczyn. Na miejsce skierowany został patrol ruchu drogowego.
Funkcjonariusze zastali tam kobietę, która poinformowała, że odebrała kluczyki kierującemu samochodem marki Dacia. Z jej relacji wynikało, że gdy jechała swoim autem, zauważyła pojzad poruszający się w sposób, mogący świadczyć, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Postanowiła pojechać za nim.
W momencie, gdy kierujący próbował wjechać na teren jednej z posesji, kobieta zablokowała mu drogę własnym autem, a następnie zabrała kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę. "Mężczyzna próbował odzyskać kluczyki i kłócił się ze zgłaszającą. Chwilę później oddalił się z miejsca przed przyjazdem patrolu" - opisała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Ukrył się w zbożu
Kobieta wskazała policjantom kierunek ucieczki mężczyzny. Podczas sprawdzania pobliskiego terenu funkcjonariusze wraz ze zgłaszającą zauważyli na polu zboża wystającą ponad łan głowę mężczyzny. Okazało się, że był to poszukiwany kierowca.
"Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 51-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu" - poinformowała Drężek-Zmysłowska. To nie był jednak koniec jego problemów. Jak dodała funkcjonariuszka, dalsze sprawdzenia w policyjnych systemach wykazały, że wobec mężczyzny wydano decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto obowiązywały go dwa czynne czasowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczone przez Sąd Rejonowy w Płońsku.
Samochód, którym kierował 51-latek, został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Mężczyzna został zatrzymany, a do dalszych badań pobrano od niego krew. Noc spędził w policyjnym areszcie.
W więzieniu może spędzić pięć lat
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jak zaznaczyli mundurowi, w tym przypadku sytuacja jest jednak znacznie poważniejsza.
"Ponieważ 51-latek prowadził samochód pomimo obowiązujących zakazów sądowych, musi liczyć się z karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów" - podała Drężek-Zmysłowska.
Policjanci przypomnieli, że reagowanie i zgłaszanie pijanych kierowców jest bardzo ważne. "W takich przypadkach reakcja świadków jest bardzo ważna. Jedna decyzja pomogła zapobiec tragedii na drodze" - zaznaczyli. "Jeśli widzisz osobę, która zamierza prowadzić pojazd po alkoholu, nie pozostawaj obojętny. Taka reakcja może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie" - dodali.