Zgłoszenie o pożarze wpłynęło we wtorek około godziny 18.40. Doszło do niego w jednym z mieszkań na drugim piętrze budynku przy ulicy 3 Maja w Płocku. Na miejsce zdarzenia skierowano służby ratunkowe, w tym policjantów, straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe.
- Po przybyciu na miejsce zastaliśmy w pełni rozwinięty pożar mieszkania na drugim piętrze budynku, płomienie wydobywały się przez okno - informował młodszy kapitan Wojciech Pietrzak, rzecznik płockich strażaków.
Pięć osób w szpitalu
- Policjanci nie tylko zabezpieczali teren działań strażaków, ale aktywnie włączyli się w pomoc mieszkańcom. W obliczu gęstego dymu i szybko rozprzestrzeniającego się ognia brali udział w ewakuacji zagrożonego budynku. Na zewnątrz wyprowadzono ponad 20 osób, a pięć z nich trafiło do szpitala - przekazała rzeczniczka płockiej policji podkomisarz Monika Jakubowska.
Akcję służb widać na nagraniu opublikowanym przez policję.
Funkcjonariusze zapewnili schronienie ewakuowanym osobom, udostępniając policyjne radiowozy. - Udzielali wsparcia oraz dbali o bezpieczeństwo osób znajdujących się w rejonie zdarzenia - zaznaczyła Jakubowska.
Oględziny
Klatka, w której wybuchł pożar, została wyłączona z użytkowania. Funkcjonariusze pomogli mieszkańcom zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Ewakuowane osoby znalazły schronienie u swoich bliskich.
- W czwartek odbyły się czynności mające na celu ustalenie przyczyn pożaru. Przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa - podsumowała policjantka.
Autorka/Autor: katke/ tam
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Płocku