Sprawą niecodziennej kradzieży zajmowali się policjanci z pionu kryminalnego otwockiej komendy.
"Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że z ulicy Moniuszki w Otwocku zniknęła część miejskiej kostki brukowej. Jakby tego było mało, z terenu przy ulicy Prusa skradziono elementy drewnianej altany" - przekazał podkomisarz w komunikacie Patryk Domarecki z Komendy Powiatowej w Otwocku.
Wybrukował swoje podwórko
Funkcjonariusze ustalili, że za kradzieżą może stać 41-letni mieszkaniec. Kiedy weszli na jego posesję, przypuszczenia się potwierdziły. Na podwórku był komplet skradzionych materiałów.
"Mężczyzna wykazał się dużą pomysłowością, ze skradzionej z miejskiego chodnika kostki brukowej ułożył sobie ścieżkę prowadzącą do domu, natomiast deski pochodzące z rozbiórki altany wykorzystał do bieżących prac gospodarskich wokół posesji" - wyjaśnił podkomisarz Domarecki.
Grozi mu pięć lat więzienia
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do komendy. Śledczy przedstawili mu dwa zarzuty dotyczące kradzieży. Nie nacieszył się nowym chodnikiem - skradzione elementy wrócą na pierwotne miejsce.
Za popełnione przestępstwa 41-latkowi grozi teraz do pięciu lat więzienia.