Dwie mieszkanki powiatu sokołowskiego natrafiły w sieci na ofertę inwestowania na giełdzie w ropę naftową. Zysk miał być pewny, duży i szybki.
"Po rozmowie z rzekomym doradcą finansowym, przekonane o bezpieczeństwie zrealizowały łącznie kilkanaście przelewów na kwotę ponad 100 tysięcy złotych. Liczyły, że za chwilę dostaną znaczne wypłaty. Żadnych pieniędzy jednak nie otrzymały" - informuje w komunikacie młodszy aspirant Aneta Szurowska z policji w Sokołowie Podlaskim.
Dopiero wtedy zorientowały się, że zostały oszukane. 57-latka i 67-latka zgłosiły sprawę policji.
"Aura wspaniałej okazji zakłóca logiczne myślenie"
Przy tej okazji policjanci przypominają, że oszuści wykorzystują wiele metod, aby osiągnąć swój cel i zdobyć pieniądze. "Często zaczyna się od dużych oczekiwań i nadziei na szybki zysk. Roztaczająca się aura wspaniałej okazji zakłóca logiczne myślenie, a wtedy o naiwne działanie nie jest trudno" - opisują.
Wyłudzeń dokonują osoby, które podają się za tzw. brokerów inwestycyjnych - pracowników firm pośrednictwa i doradztwa inwestycyjnego. Reklamują swoje usługi w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Policja apeluje: zastanów się, zachowaj zdrowy rozsądek i ostrożność, jeśli przeczytasz artykuł czy post w mediach społecznościowych lub skontaktuje się z Tobą osoba, która proponuje:
- szybki i wysoki zysk dzięki inwestycji na giełdzie;
- instalację aplikacji na telefonie lub komputerze, która ma posłużyć do zakupu kryptowaluty lub wykonania operacji;
- wsparcie w inwestycjach i obsłudze aplikacji przez "analityka", który zadzwoni do Ciebie i udzieli pomocy.