"Uderzyła głową o stół. Rana obficie krwawiła". Ugryzła ratownika, kopnęła policjanta

Kobieta zaatakowała ratowników medycznych
"Tu ratujemy życie, a tu nam odbierają życie". Medycy chcą mieć prawo do odmowy podjęcia czynności
Źródło: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24
37-latka w restauracji uderzyła głową o kant stołu. Kiedy ratownicy medyczni i policjanci udzielali jej pomocy, zaatakowała ich. Kobieta była pijana. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty.

W niedzielę, 25 stycznia, przed godz. 2 dyżurny ostrowskiej komendy odebrał zgłoszenie o kobiecie, która będąc na imprezie w lokalu na terenie powiatu ostrowskiego uderzyła głową o kant stołu. Z uwagi na obrażenia wymagała pomocy medycznej.

"Na miejsce pierwsi dojechali małkińscy policjanci i ustalili, że rzeczywiście pijana kobieta uderzyła głową o szklany stół, powstała w wyniku tego rana obficie krwawiła. Mundurowi udzielili 37-latce pierwszej pomocy przedmedycznej zakładając opatrunek na ranę" - opisała w komunikacie asp. Marzena Laczkowska z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej.

Następnie na miejsce dotarła załoga ratownictwa medycznego. Z uwagi na stan kobiety podjęto decyzję o jej przewiezieniu do szpitala na badania.

Zaatakowała ratowników i policjantów

"W pewnym momencie 37-latka zaczęła wyzywać ratowników medycznych, jednego z nich odepchnęła, innego ugryzła w palec" - opisała Laczkowska. Policjanci pomogli ratownikom uspokoić 37-latkę, by ponownie założyć jej opatrunek na ranę.

"W trakcie interwencji wyzywała również policjantów, groziła im zwolnieniem ze służby, kopnęła funkcjonariusza oraz ugryzła w dłoń" - przekazała policjantka. Kobieta była tak agresywna, że na miejsce skierowano dwa dodatkowe patrole.

Finalnie policjanci towarzyszyli 37-latce także w karetce podczas transportu do szpitala, bo kobieta cały czas była agresywna i swoim zachowaniem zagrażała sobie oraz ratownikom medycznym. W szpitalu udzielono jej pomocy medycznej.

Kobieta zaatakowała ratowników medycznych
Kobieta zaatakowała ratowników medycznych
Źródło: KPP w Ostrowi Mazowieckiej

Usłyszała zarzuty

Następnie kobieta została przewieziona do ostrowskiej komendy, gdzie trafiła do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Po wytrzeźwieniu 37-latka usłyszała zarzuty znieważenia policjantów i ratowników medycznych poprzez używanie słów uważanych za obraźliwe, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych w kierunku policjantów. Grozi jej do 3 lat więzienia.

Opracowała: Magdalena Gruszczyńska

Czytaj także: