Zadał koledze 14 ciosów śrubokrętem. Sąd nadzwyczajnie złagodził karę

Wyrok jest prawomocny (zdjęcie ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w powiecie przasnyskim
Źródło wideo: tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: TVN24
Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał wyrok w sprawie Zbigniewa G., który zabił kolegę, zadając mu 14 ciosów śrubokrętem krzyżykowym. Wobec oskarżonego zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, sąd uznał, że "oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej i zastosował wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary. Wymierzył Zbigniewowi G. karę trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności" - podała prokurator Łukasiewicz.

Ponadto sąd orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonych łącznie kwotę 45 tys. zł tytułem zadośćuczynienia. Zaliczył też na poczet kary więzienia okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie oraz rozstrzygnął o kosztach sądowych. 

Wyrok nie jest prawomocny. 

14 ciosów śrubokrętem

Do zabójstwa doszło 10 maja tego roku w jednej z miejscowości gminy Krzynowłoga Mała. W śledztwie ustalono, iż Zbigniew G. i Marian D. znali się od wielu lat, przyjaźnili i utrzymywali kontakty. Dziewiątego maja Zbigniew G. przyjechał do Mariana w odwiedziny.

"Wieczorem w domu denata mężczyźni spożywali alkohol. Około godziny 1.00 w nocy syn ofiary, wspólnie z nią mieszkający w tym samym domu, usłyszał krzyki Zbigniewa G. Po przyjściu do pokoju zajmowanego przez pokrzywdzonego i podejrzanego, ujawnił ciało ojca leżące na podłodze twarzą do ziemi w kałuży krwi oraz Zbigniewa G., który siedział na łóżku" - opisała w komunikacie prokurator Łukasiewicz.

Syn zmarłego zawiadomił policję, ta zatrzymała Zbigniewa G. "Był pod działaniem alkoholu, badanie wykazało około 1,2 promila" - dodała Łukasiewicz.

Przeprowadzono oględziny miejsca zabójstwa, ciało Mariana D. poddano sekcji. "Zabezpieczono śrubokręt, którym podejrzany zadawał ciosy koledze. Po przeprowadzonej sekcji zwłok biegły patomorfolog uznał, że bezpośrednią przyczyną zgonu pokrzywdzonego był masywny krwotok zewnętrzny z uszkodzonych naczyń kręgowych" - podała Łukasiewicz. Na ciele zmarłego było 14 ran różnej głębokości w obrębie twarzy i szyi, jak ustalono, zadanych śrubokrętem.

Tłumaczył, że działał w samoobronie

Początkowo Zbigniewowi G. przedstawiono zarzut "działania z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Mariana D." Jak podała prokuratura, zadał mężczyźnie 14 ciosów śrubokrętem krzyżakowym "powodując rany różnej głębokości w obrębie twarzy i szyi, co doprowadziło do krwotoku zewnętrznego z uszkodzonych naczyń kręgowych". Podejrzany o zabójstwo Zbigniew G. złożył wyjaśnienia - nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Wskazał, że działał w samoobronie, bo pokrzywdzony miał zaatakować pierwszy.

Zbigniew G. został poddany badaniu sądowo – psychiatrycznemu. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego - miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swojego czynu.

Ostatecznie kwalifikacja czynu została zmieniona. Ustalono, że oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim, w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: