Oszukiwał i wyłudzał pieniądze. Jedną z ofiar była wdowa po zmarłym w wypadku

Kobieta wyrzuciła pieniądze przez okno (zdjęcie ilustracyjne)
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce o przestępczej działalności Mateusza M.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce
Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał wyrok w sprawie Mateusza M. Mężczyzna został skazany na siedem lat więzienia za oszustwa popełnione na szkodę kilkudziesięciu osób. Ukarana została również Katarzyna M., która dwukrotnie pomogła mu w popełnianiu przestępstw.

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce poinformowała, że we wtorek tamtejszy sąd wydał wyrok w sprawie Mateusza M. oraz Katarzyny M. oskarżonych o popełnienie łącznie kilkudziesięciu przestępstw, w tym szeregu oszustw.

Sąd uznał oskarżonego Mateusza M. winnym oszustwa na szkodę kilkudziesięciu osób, uczynienie sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych oraz gróźb karalnych. Skazał go na karę siedmiu lat więzienia i nakazał zapłatę zadośćuczynienia dla 25 osób na kwotę prawie dwóch milionów złotych.

Z kolei Katarzynę M. za dwukrotne udzielenie pomocy Mateuszowi M. sąd skazał na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Wyrok nie jest prawomocny.

Długa lista oszustw

Mateusz M. działał na terenie Warszawy, Ostrołęki, Pułtuska, Ostrowi Mazowieckiej, Myszyńca, Kadzidła, Makowa Mazowieckiego, Łysych, Nowogrodu oraz innych mniejszych miejscowości.

"W okresie od 2017 roku do grudnia 2023 roku wyłudził od 13 znajomych mu osób pożyczki w łącznej kwocie 425 tys. 700 zł. Pożyczył na cele związane z załatwieniem spraw w urzędach, tłumacząc znajomym, że ma problemy z prawem. Pożyczał też na rzekomo prowadzone przez niego remonty mieszkań, inwestycje gospodarcze, zapłaty podatków czy ceł. Najczęściej zawierał ustne umowy pożyczek, a następnie nie wywiązywał się z ich realizacji. Unikał kontaktu z pożyczkodawcami, nie odbierał od nich telefonów, a zaciągniętych pożyczek nie spłacał" - informowała w marcu ubiegłego roku prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Według śledczych Mateusz M. przedstawiał się jako osoba majętna, prowadząca działalność gospodarczą w zakresie sprowadzania maszyn i urządzeń rolniczych oraz samochodów z USA.

"Oferował pośrednictwo przy zakupie sprzętu rolniczego lub jego sprzedaż, m. in. maszyn rolniczych, ciągników, elementów konstrukcyjnych hali produkcyjnej, samochodów osobowych marki Audi czy Volvo. Podczas spotkań z kontrahentami pokazywał im zdjęcia sprzętu, który może sprowadzić z zagranicy. Po nawiązaniu kontaktu i współpracy z wyszukanymi ofiarami, podpisywał z nimi umowy, z których nie zamierzał się wywiązać" - podała prokurator.

Na poczet przyjętych zobowiązań miał pobierać znaczne zaliczki. "W okresie do czerwca 2022r. do marca 2024. ofiarami oszusta padło 10 osób. Podejrzany wyłudził od pokrzywdzonych łącznie kwotę prawie półtora miliona złotych" - wyliczyła Łukasiewicz. 

Zmyślony prokurator

To jednak nie wszystko. Śledczy ustalili ponadto, że M. oferował pośrednictwo w odzyskaniu utraconego prawa jazdy. Powołując się na wpływy w instytucjach państwowych, zapewniał, że może załatwić zwolnienie z aresztu śledczego młodego aresztowanego mężczyzny.

Ofiarą Mateusza M. padła też kobieta, z którą kontakt nawiązał za pośrednictwem komunikatora internetowego. Wiosną 2024r. zaoferował jej pośrednictwo w uzyskaniu odszkodowania za wypadek drogowy, w którym zginął jej mąż.

"W ułatwieniu w uzyskaniu odszkodowania miał pomóc prokurator Dariusz z prokuratury w Ostrołęce. Podejrzany utwierdzał kobietę w przekonaniu, że zna prokuratora i ten wesprze jej działania. Kiedy zyskał jej zaufanie, oszukał ją, że został zatrzymany w prokuraturze. Podszywając się pod prokuratora Dariusza, zażądał pieniędzy w zamian za rezygnację z wykonywania tych czynności. Pokrzywdzona w okresie od marca do maja 2024 r. przekazała Mateuszowi M. łącznie kwotę 574 tys. zł" - podała prokurator Łukasiewicz.

OGLĄDAJ: "Jestem w szoku, tego nie da się opisać". Tomasiak z kolejnym medalem!
pap_20260214_2K8

"Jestem w szoku, tego nie da się opisać". Tomasiak z kolejnym medalem!
WYDANIE SPECJALNE

pap_20260214_2K8
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował: Dariusz Gałązka

Czytaj także: