Kopali staw, znaleźli fragment czaszki prehistorycznego zwierzęcia

Znaleziony fragment czaszki żubra stepowego
Wschód słońca, mroźny poranek i Żubry "pędzące" przez pola (Puszcza Knyszyńska)
Źródło: xard/ Kontakt24
Podczas kopania stawu w Nowej Korzeniówce koło Płocka w warstwie piasku znaleźli fragment czaszki prehistorycznego zwierzęcia. Należała do żubra stepowego, dawnego przodka dzisiejszego żubra.

Stołeczne Muzeum Ziemi poinformowało w mediach społecznościowych o przekazaniu fragmentu czaszki przez znalazców.

"Podczas prac operator koparki natrafił na nie na głębokości około trzech metrów w warstwie piasku. Przerwał prace, poinformował swojego szefa, a ten skontaktował się z naszym muzeum. Kilka dni później panowie przyjechali do nas osobiście i przekazali okaz do zbiorów" - napisali pracownicy Muzeum Ziemi, dziękując znalazcom.

Znaleziony fragment czaszki żubra stepowego
Znaleziony fragment czaszki żubra stepowego
Źródło: Muzeum Ziemi w Warszawie/Facebook

Kilka miesięcy oczekiwania

Dariusz Nast z działu paleozoologii Polskiej Akademii Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie wyjaśnił, że teraz czaszka musi przede wszystkim wyschnąć, bo została znaleziona w warstwie piasku mocno nasączonej wodą.

- Proces wysychania jest bardzo długi i spokojny, żeby czaszka, która na pewno ma jakieś mikrouszkodzenia, nie rozpadła się. Potrwa to pewnie kilka miesięcy. Następnie zostanie oczyszczona z osadu - ziarenek piasku, żwiru. Po wyschnięciu zostanie zakonserwowana, a później wyeksponowana - powiedział.

Przypomniał, że w ubiegłym roku do muzeum trafiły dwie czaszki żubra stepowego. W sierpniu podczas spaceru z mamą nad Wisłą, taką czaszkę znalazł 11-letni Marcel. Kilka tygodni później na Żoliborzu czaszkę żubra stepowego znalazł pan Wojciech. Obydwie zostały przyniesione do muzeum.

- Obydwie czaszki nadal schną - dodał specjalista.

Bardzo rzadko znajduje się całe szkielety

Dariusz Nast wyjaśnił, że żubr stepowy był zwierzęciem żyjącym stadnie i były to olbrzymie stada. - A wiadomo, im więcej zwierząt, tym więcej ich szczątków ma szanse przetrwać w większym lub mniejszym fragmencie do naszych czasów - dodał. Żubry stepowe żyły na terenie dzisiejszego Mazowsza kilkadziesiąt tysięcy lat temu.

Niestety w Muzeum Ziemi nie ma całego szkieletu żubra stepowego. - Mamy fragmenty czaszek, nawet całe, ale żeby zachował się cały szkielet, muszą być spełnione odpowiednie warunki - najlepiej, żeby szczątki były w torfowisku. Natomiast te nasze znaleziska, to są bardzo często szczątki, które przez ówczesne rzeki roztopowe zostały rozwłóczone. Zresztą również teraz nadal rzeki roznoszą takie fragmenty - powiedział Nast.

Podkreślił, że bardzo rzadko znajduje się całe szkielety. Zaznaczył, że jeśli chodzi o czaszki, to one się też rozpadają na szwach i zostaje element najtwardszy, najmocniejszy, czyli kość czołowa.

"Najwięcej trafia do nas kości mamuta"

- Najwięcej trafia do nas kości mamuta. Bo są one bardzo duże i przez to bardziej widoczne i zwracają uwagę - zaznaczył.

W Polsce cały szkielet mamuta jest w warszawskim Muzeum Geologicznym, ale też nie pochodzi od jednego osobnika, tylko od kilku. Natomiast w Muzeum Ziemi jest duża część szkieletu żyjącego znaczenie wcześniej niż mamuty słonia leśnego. Można ją zobaczyć na wystawie "Wielkie ssaki epoki lodowcowej".

Dały początek dzisiejszemu żubrowi

Żubry stepowe występowały w licznych stadach na terenie współczesnej Europy w okresie plejstocenu, wymarły pod koniec tej epoki. Niewielkie populacje przetrwały jednak do wczesnego holocenu. Około 120 tysięcy lat temu żubr stepowy skrzyżował się z turem (Bos primigenius), dając początek dzisiejszemu żubrowi europejskiemu.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: