Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 17.15 w Niemirach. Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu policjanci, do wypadku doszło w obszarze zabudowanym, przy trudnych warunkach drogowych, na jezdni pokrytej warstwą śniegu i lodu.
Wybiegły z podwórka na jezdnię
- 42-letniemu kierującemu osobowym Fiatem, jadącemu od strony Brańszczyka w kierunku Trzcianki, w pewnym momencie, z podwórka jednej z posesji, na jezdnię niespodziewanie wbiegła trójka dzieci, najmłodsze miało trzy lata. Na ich widok kierowca natychmiast podjął próbę hamowania. Dwoje starszych dzieci zdążyło bezpiecznie przebiec przez drogę, jednak kierującemu nie udało się uniknąć zderzenia z trzyletnim chłopcem. Dziecko z obrażeniami ciała zostało przetransportowane do szpitala - przekazał oficer prasowy wyszkowskiej policji podkomisarz Wioleta Szymanik. Jak dodała, kierowca był trzeźwy.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w trudnych warunkach drogowych, takich jak śliska nawierzchnia spowodowana zalegającym śniegiem i lodem.
Autorka/Autor: katke/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: OSP Barańszczyk KSRG