Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na jednym z osiedli Mławy. Dyżurny miejscowej policji otrzymał wcześniej zgłoszenie o psie biegającym po jezdni i kierowcy, który mógł być pijany. Interweniujący policjanci zauważyli idącego środkiem drogi pitbulla.
Zwierzę było zdezorientowane. Jak ustalił patrol, wcześniej miało atakować inne psy. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił także pojazd, którym według zgłoszenia, poruszał się mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu.
Blisko trzy promile alkoholu
"Kierowca został natychmiast zatrzymany do kontroli. Za kierownicą forda siedział 42-letni mieszkaniec Mławy. Badanie stanu trzeźwości nie pozostawiło wątpliwości - kierowca miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie" - podała młodsza aspirant Aleksandra Bardońska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.
Mężczyzna trafił do aresztu, a jego auto na policyjny parking. Funkcjonariusze zatrzymali mu również prawo jazdy.
Policjanci wraz ze strażą miejską odłowili psa, a następnie przewieźli go do lecznicy.
"Kierowca forda usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za przestępstwo to grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, przepadek pojazdu na poczet przyszłej kary oraz sądowy zakaz kierowania pojazdami" - wskazała policjantka.
To jednak nie koniec problemów 42-latka. Jak podkreśliła Bardońska, mężczyzna wykazał się również rażącą nieodpowiedzialnością, zaniedbując właściwą opiekę nad psem. Teraz grozi mu za to grzywna lub kara ograniczenia wolności.
Autorka/Autor: ag/ tam
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock