- Zgłoszenie, z którego wynikało, że w miejscowości Posiadały w gminie Cegłów doszło zderzenia ciężarowej cysterny przewożącej gaz z autobusem, otrzymaliśmy o godzinie 13.27 - powiedział nam mł. bryg. Kamil Płochocki ze straży pożarnej w Mińsku Mazowieckim.
Po zderzeniu cysterna leżała na boku, a autobus stał przy zniszczonym ogrodzeniu. Na miejscu pracowały cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej i jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej. - Nie doszło do wycieku gazu - zaznaczył strażak.
Dwie osoby w szpitalu
Do policji zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło o godzinie 13.26. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-latek kierujący cysterną nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu autobusowi. Pojazdy zderzyły się. Siła uderzenia spowodowała, że cysterna przewróciła się do rowu - poinformowała starszy sierżant Paula Antolak z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.
Policja podała, że kierujący byli trzeźwi i posiadali uprawnienia.
Autokarem kierował 68-letni mężczyzna. - Pojazdem podróżowały trzy kobiety w wieku 18, 23 i 38 lat oraz mężczyzna, który został zabrany karetką do szpitala. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala trafił również kierowca autobusu - opisała policjantka.
Kilku innym osobom pomocy udzielano na miejscu zdarzenia.
Cysterna w rowie
Na miejscu był Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl.
- Wciąż pracują tu straż pożarna, policja i pogotowie. Natomiast odleciał już śmigłowiec LPR. W wyniku zderzenia autobus uderzył w ogrodzenie jednego z domów. Ma mocno uszkodzony przód. Cysterna przewróciła się na bok i leży częściowo w rowie - opisywał nasz reporter po godzinie 15.30.
Początkowo droga była całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia trwały kilka godzin. - Ulica jest zamknięta, kierowcy kierowani są na objazdy drogami lokalnymi - podawał reporter. O godzinie 19.35 cysterna została postawiona na koła, a ruch udrożniony.
Autorka/Autor: Alicja Glinianowicz, Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl