Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej zakończyła śledztwo w sprawie ataku psa na 11–latkę wracającą ze szkoły. 23 stycznia do Sądu Rejonowego w Ostrowi Mazowieckiej skierowano akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu mieszkańcowi Małkini Górnej.
Zarzucono mu, że 22 października 2025 roku w Małkini Górnej, będąc posiadaczem psów, nieumyślnie naraził małoletnią Nikolę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 §3 i art. 157 §3 w związku z art. 11 §2 Kodeksu karnego).
"Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień" - poinformowała Elżbieta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Została zaatakowana
Prokuratura opisała przebieg wydarzeń. 22 października 2025 roku, około godziny 14 11-latka wracała ze szkoły. Z ogrodzonej posesji wydostały się dwa psy. "Prawdopodobnie wyszły z posesji przez otwór między bramą a bramką. Dziecko zaatakował jeden z psów. Drugi pies nie był agresywny" - opisała Łukasiewicz.
Jak podała, dziewczynka doznała obrażeń ciała w postaci licznych ran kąsanych, na prawym ramieniu. "Do powstania cięższych skutków nie doszło na skutek interwencji postronnych osób" - zaznaczyła Elżbieta Łukasiewicz.
Trafiła do szpitala
11–latka została przewieziona do szpitala w Ostrowi Mazowieckiej, a następnie do szpitala dziecięcego w Warszawie. Tam udzielono jej pomocy medycznej.
Pies, który zaatakował pokrzywdzoną, został poddany obserwacji pod kątem wścieklizny. "Po przeprowadzonej obserwacji nie stwierdzono jej objawów" - podsumowała przedstawicielka prokuratury.