Policjanci z Makowa Mazowieckiego zatrzymali na terenie gminy Czerwonka do kontroli drogowej kierowcę osobowego Peugeota. 41-letni kierowca był trzeźwy i dla niego kontrola zakończyła się szybko.
Kłopoty ma za to 40‑letni pasażer. Policjanci znaleźli przy nim dwie torebki strunowe z suszem roślinnym oraz cztery z białym kryształem. "Wstępne badania wykazały, że były to marihuana oraz mefedron" - przekazała w komunikacie komisarz Monika Winnik z makowskiej policji.
W domu jeszcze więcej narkotyków
40-latek został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań. Policjanci przeszukali także jego dom oraz budynki gospodarcze na posesji. Tam znaleźli kolejne torebki strunowe, a w nich narkotyki.
"Przy wsparciu Szrona, psa służbowego specjalnie wyszkolonego do wykrywania środków odurzających, znaleźli dodatkowe porcje. Łącznie było to w sumie blisko trzy kilogramy narkotyków: amfetaminy, marihuany, mefedronu i metaamfetaminy oraz ponad 13 tysięcy złotych w gotówce" - wyliczyła komisarz Winnik.
Zarzuty i areszt
40‑letni mieszkaniec powiatu makowskiego dostał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz wprowadzania ich do obrotu.
W sobotę został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Przasnyszu. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. 40-latkowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Maków Mazowiecki