Wypadki podczas kąpieli. Nie żyje 37-latek

Lądował śmigłowiec LPR (zdjęcie ilustracyjne)
Bezpieczeństwo nad wodą. Służby pokazują, jak reagować i pomagać
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Grabowski Foto/Shutterstock
37-latek topił się w zalewie Karczunek w Kałuszynie pod Warszawą. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał go do szpitala. Niestety mężczyzna zmarł. W sobotę wieczorem doszło też do innego niebezpiecznego zdarzenia. W basenie topił się 14-latek.

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w miejscowości Kałuszyn w powiecie mińskim. - Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 19.56. 37-latek nad Zalewem Karczunek przebywał ze swoją partnerką. Mężczyzna wszedł do wody i nie wypłynął. Wyciągnęli go świadkowie, którzy rozpoczęli reanimację - powiedział nam mł. asp. Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Policji.

Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego kontynuował prowadzenie reanimacji. Mężczyzna został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.

W poniedziałek rano policja poinformowała, że pomimo wysiłku lekarzy, mężczyzna zmarł w szpitalu.

14-latek topił się w basenie

Także w sobotę wieczorem doszło do innego niebezpiecznego zdarzenia. W basenie topił się 14-latek.

- O godzinie 19.58 otrzymaliśmy informację o zdarzeniu, w którym ucierpiał 14-letni chłopiec. Młodzież na terenie ogródków działkowych w Nowym Dworze Mazowieckim zrobiła pożegnanie roku. Znajdowali się pod nadzorem jeden osoby dorosłej, która była trzeźwa. Chłopak w pewnym momencie wskoczył do basenu i nie wypłynął - podał mł. asp. Filipiak z KSP. - 14-latek został wyciągnięty, miał niedowład kończyn dolnych - dodał.

Poszkodowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został zabrany do szpitala w Warszawie.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: