Do groźnej kolizji doszło na terenie Józefowa.
"Dwóch nastolatków: 13-latek przewożący na hulajnodze elektrycznej swojego 15-letniego kolegę - wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, uderzyli w prawidłowo jadący samochód marki BMW, którym kierował 49-latek" - opisał podkom. Patryk Domarecki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Na wideo opublikowanym przez policję widać, jak nastolatkowie nagle wyłaniają się z bocznej uliczki. Wjeżdżają wprost pod jadący samochód i po zderzeniu lądują na jezdni. Siła uderzenia sprawia, że w aucie pęka szyba, widać też wgniecenie na masce.
Jak podkreślił policjant, w tym nieszczęśliwym zdarzeniu młodym ludziom towarzyszyło jednak ogromne szczęście. Obaj chłopcy mieli na głowach kaski. Obowiązek jazdy w nich został wprowadzony niedawno.
"To właśnie kaski uratowały ich przed tragedią. Nastolatkowie trafili do szpitala jedynie z ogólnymi potłuczeniami ciała, a nie z ciężkimi urazami głowy, które w takich sytuacjach bywają bardzo groźne" - zaznaczył.
Zasady jazdy na hulajnodze
Policjanci przestrzegają, że wielu młodych ludzi wsiada na hulajnogi elektryczne bezrefleksyjnie, traktując je jak formę zabawy i nie myśląc o konsekwencjach.
I przypominają, jak bezpiecznie i legalnie poruszać się hulajnogą elektryczną. Osoby w wieku od 13 do 18 lat, aby legalnie jeździć hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1. Przed uruchomieniem pojazdu trzeba bezwzględnie znać zasady ruchu drogowego - w tym m.in. znaki drogowe oraz zasady pierwszeństwa przejazdu.
"Przepisy kategorycznie zabraniają przewożenia innych osób, zwierząt ani ładunków na hulajnodze elektrycznej" - podkreślili mundurowi.
Odnieśli się także do zderzeń z innymi pojazdami. W zderzeniu hulajnogi z samochodem kierowcę samochodu chroni karoseria, pasy bezpieczeństwa oraz poduszki powietrzne. Osoba na hulajnodze nie ma wokół siebie żadnej osłony. "Przy uderzeniu w pojazd jest narażona na bezpośredni, kontakt z karoserią. Jedyną rzeczą, która na hulajnodze może realnie ochronić naszą głowę przed tragicznym w skutkach urazem, jest kask" - zaznaczyli.