Z informacji opublikowanych przez Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Pawłowie wynika, że znalezione na terenie Ciechanowa trzy dotkliwie poranione, pięciotygodniowe szczenięta, kundelki, trafiły tam w poniedziałek, 3 sierpnia. Dwa "miały brutalnie ponacinane uszy", natomiast u trzeciego "uszy zostały obcięte niemal całkowicie".
Rany szczeniąt były już zainfekowane. Jeszcze tego samego dnia wszystkie zostały przewiezione do kliniki Centrum Weterynaryjnego "Centaur" w Mławie, gdzie przeszły rekonstrukcję małżowin usznych. Zabieg - jak zaznaczyło schronisko - miał nie tylko poprawić wygląd uszu, ale przede wszystkim umożliwić ich prawidłowe funkcjonowanie w przyszłości.
"Cała nasza załoga bardzo przeżywa to, co spotkało te szczeniaki"
"Dziś maluchy są już z powrotem w naszym schronisku. Przebywają na kwarantannie w szpitaliku, są pod stałą opieką i otrzymują wszystkie niezbędne leki. Teraz najważniejsze jest, żeby spokojnie wracały do zdrowia" - poinformowała w środę na swoim profilu na Facebooku placówka dla bezdomnych zwierząt w Pawłowie.
Zapowiedziała jednocześnie, że kiedy leczenie szczeniąt dobiegnie końca, rozpocznie dla nich szukanie "odpowiedzialnych, kochających domów".
"Cała nasza załoga bardzo przeżywa to, co spotkało te szczeniaki. Opiekunowie, technicy weterynarii i pracownicy schroniska zgodnie mówią jedno - trudno uwierzyć, że ktoś mógł skrzywdzić tak bezbronne maleństwa" - podkreślono we wpisie zamieszczonym przez schronisku w Pawłowie.
Policja szuka sprawcy
Po publikacjach o okaleczeniu trzech szczeniaków policjanci podjęli niezwłocznie czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia - przekazała w środę nadkom. Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Jak wyjaśniła, prowadzone działania "zmierzają do ustalenia miejsca, czasu oraz sprawcy tego czynu". Zaznaczyła przy tym, że wcześniej nie wpłynęło żadne zgłoszenie w tej sprawie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt przestępstwo znęcania się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech, przy czym jeżeli sprawca czynu działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu.