Lokalna drużyna chciała wrócić do rozgrywek. Zaplecze boiska zostało zdewastowane
Amatorski klub piłkarski CKS Celestynów powstał w 1994 roku. Jako oddolna inicjatywa często borykał się z brakiem środków na prowadzenie działalności i utrzymywanie infrastruktury, dlatego w jego ponad 30-letniej historii były przerwy. Jak wspomina trener drużyny Daniel Gryc, kilka lat temu działanie klubu zostało wznowione.
"Wspólnymi siłami zawodników, sympatyków i gminy doprowadziliśmy do odbudowy zaplecza i boiska. Ktoś przyniósł deski, inny farbę, zrzutka na napoje, stroje, piłki" - wyjaśnia trener.
"Szokujący widok"
Wówczas drużyna przystąpiła do oficjalnych rozgrywek seniorów i grup młodzieżowych. W pewnym momencie znów nastąpiła dłuższa przerwa spowodowana brakiem finansowania. W ponowną reaktywację zaangażowały się władze gminy. Drużyna z Celestynowa miała już wracać na boisko, ale okazało się, że cale zaplecze techniczne boiska zostało zdemolowane.
"Widok jaki zastaliśmy, jest szokujący. Płyta boiska wymaga naprawy to każdy wie i widzi. Ale nie to było najgorsze. Grupa młodzieży całkowicie zdemolowała nasze szatnie. Roznieśli w pył sprzęt, powybijali okna, porobili dziury w ścianach. Zniszczyli cały dorobek naszych ostatnich lat" - opisał trener Gryc.
Na zdjęciach zamieszczonych w ubiegły weekend w mediach społecznościowych klubu widać, że skala zniszczeń jest bardzo poważna.
Daniel Gryc zauważa, że w ten sposób sprawcy "napluli w twarz" osobom zasłużonym dla klubu. "Zmieszali z błotem piękną, trwającą od lat historię Celestynowa" - stwierdza gorzko.
Sprawa zgłoszona na policję
O dewastacji klub poinformował lokalną policję. Według trenera, sprawcy demolki zostali ustaleni. - Zawiadomienie w tej sprawie otrzymaliśmy 31 maja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dokonano uszkodzenia ogrodzenia, wnętrza i wyposażenia budynku CKS Celestynów. Z uwagi na prowadzone postępowanie, na tym etapie nie udzielamy szczegółowych informacji na temat tego zdarzenia - poinformował młodszy aspirant Marcin Jabłoński z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Gryc zaapelował do rodziców: "rozmawiajmy z dziećmi, wspominajmy piękne chwile. Zatrzymajmy się kiedyś i pokażmy im wartościowych ludzi z Celestynowa i nie tylko, którzy od lat dają przykład i być może opowiedzą piękną historyjkę sprzed lat, której są częścią. Zamiast wyśmiewać i krytykować podpytajmy ich jak budować społeczność i krzewić wartości. Może wtedy nie będzie dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji. Uczmy się wszyscy szacunku".