Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Brakuje pieniędzy na obwodnicę Pragi. Radny ma pomysł, jak obniżyć koszt budowy

Warszawa

Autor:
kk/ran
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Zarząd Miejskich Inwestycji DrogowychWirtualny przelot nad obwodnicą śródmiejską

Północnopraski radny Grzegorz Walkiewicz apeluje do władz miasta, by nie zamrażały budowy obwodnicy śródmiejskiej. Proponuje też kilka sposobów na obniżenie kosztów tej inwestycji. Jego postulatami zajmie się wkrótce rada dzielnicy.

Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział w środę, że w związku z trudną sytuacją budżetową, w 2020 roku konieczne będzie zamrożenie budowy ostatniego odcinka obwodnicy śródmiejskiej (zwanej również obwodnicą Pragi).

Jej istniejąca część przechodzi dziś mostem Gdańskim i ulicami: Słomińskiego, Okopową, Wawelską i Trasą Łazienkowską. Do jej domknięcia brakuje odcinka od ronda Wiatraczna do ronda Żaba.

Mieszkańcy obu Prag od dawna czekają na tę inwestycję. Dzięki niej możliwe byłoby wyprowadzenie ruchu tranzytowego z Grochowskiej i Targowej. Pierwsza związana z tym obietnica padła jeszcze w 2006 roku, gdy urząd prezydenta stolicy objęła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ukończenie całości trasy było wielokrotnie przesuwane.

Sześć sposobów na cięcie kosztów

Radny Pragi Północ Grzegorz Walkiewicz (Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska) przygotował projekt stanowiska rady dzielnicy, które zamierza zaproponować na najbliższej sesji. Jak zaznacza, uzyskał już poparcie na komisji architektury.

"Będąc świadomym problemów budżetowych znalazłem wyjście z sytuacji. Proponuję zmniejszyć koszty budowy obwodnicy śródmiejskiej poprzez obniżenie klasy projektowanej drogi. To umożliwi zrealizowanie inwestycji do 2024 roku" - pisze Walkiewicz na Facebooku.

W projekcie stanowiska wyrażone zostało poparcie dla budowy pierwszego etapu budowy obwodnicy w latach 2023-2024 (od ronda Wiatraczna do Radzymińskiej) oraz apel o uwzględnienie drugiej części prac w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta. Dalej znalazła się prośba o analizę możliwości wprowadzenia zmian w dokumentacji projektowej, które pomogłyby w obniżeniu kosztów przedsięwzięcia.

Walkiewicz sprecyzował też, w jaki sposób można by ograniczyć wydatki na dokończenie obwodnicy. Po pierwsze proponuje zmianę kategorii trasy z drogi głównej ruchu przyspieszonego na drogę zbiorczą. Pomóc miałoby też ograniczenie jej przekroju do maksymalnie dwóch pasów ruchu, gdzie każdy nie przekraczałby szerokości trzech metrów. Dalej wskazuje przyjęcie maksymalnej prędkości projektowej do 50 kilometrów na godzinę.

Możliwość ucięcia kosztów radny dostrzega też w budowie czterowlotowego skrzyżowania Kijowskiej z Zabraniecką, gdzie dotychczas planowany był wiadukt. Ostatni pomysł na oszczędności dotyczy okolic Radzymińskiej. Co proponuje Walkiewicz? Według niego nad ulicą powinien powstać wiadukt wzdłuż torów kolejowych, ale nie miałby ślimaków i zjazdów na Radzymińską. Dopiero kawałek dalej powstałoby skrzyżowanie rozprowadzające ruch w Stalową pod torami w nasypie i z drugiej strony w Pratulińską na terenie ogródków działkowych.

Tędy ma biec obwodnica śródmiejska
ZMID

Odkładana od lat inwestycja

Podczas środowego spotkania z dziennikarzami prezydent Trzaskowski winę za kłopoty finansowe miasta zrzucił na rząd. Jak przekonywał, generują je między innymi zmiany podatkowe, które ograniczają wpływy do budżetu miasta. Jako przyczynę cieć wskazał też podwyżki cen prądu oraz opłat za odbiór odpadów i niewystarczające środki przyznawane samorządowi na edukację w subwencji oświatowej.

Zastrzegł też, że zamrożenia budowy obwodnicy można uniknąć, jeśli rząd zgodzi się na współfinansowanie inwestycji.

Jednocześnie wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski przekonywał, że cięcia w budżecie na rok 2020 nie oznaczają całkowitej rezygnacji z tej inwestycji. - Chcemy doprowadzić dokumentację do takiego etapu, by móc zakończyć prace koncepcyjne i by później móc każdej chwili do niej wrócić - wyjaśnił.

O problemach ze środkami na budowę obwodnicy śródmiejskiej informowaliśmy już na początku tego roku. Okazało się wówczas, że Rada Warszawy przesunęła pieniądze na jej realizację z lat 2021-2022 na 2023-2024. Urzędnicy argumentowali tę decyzję "koniecznością urealnienia czasu przeprowadzenia inwestycji" i tempem załatwiania formalności związanych z decyzją środowiskową dla pierwszego etapu prac.

Źródło: tvnwarszawa.pl

kk/ran