Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Postrzelono operatora na planie filmu Patryka Vegi. Rozpoczął się proces

Warszawa

Autor:
kz/pm
Źródło:
PAP
TVN24Ruszył proces ws. postrzelenia operatora na planie filmu Vegi

Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Wola ruszył w środę proces w sprawie wypadku, do którego doszło na planie filmu Patryka Vegi. Podczas kręcenia sceny operator Petro Aleksowski został postrzelony przez byłego żołnierza GROM-u Ireneusza Sz.

To pierwsza tego typu sprawa w Polsce. "Zarzuty aktu oskarżenia dotyczą spowodowania nieumyślnie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez postrzelenie, w wyniku czego pokrzywdzony doznał rany postrzałowej kończyny dolnej, co stanowiło ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa" - informowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Postrzelony

Do zdarzenia doszło 21 grudnia 2016 r., na lotnisku na warszawskim Bemowie, gdzie powstawały ujęcia do filmu "Czerwony punkt" w reżyserii Patryka Vegi. Produkcja zapowiadana jako film sensacyjny z udziałem Ewana McGregora okazała się 9-minutową reklamą nowej platformy udostępniającej filmy na życzenie.

Tego dnia na planie kręcono scenę ze śmigłowcem. W maszynie siedział zamaskowany strzelec celujący w obiektyw kamery. Wcielał się w niego były żołnierz GROM-u Ireneusz Sz.

Gdy operator Petro Aleksowski (zgadza się publikację nazwiska) stał na podnośniku, helikopter niebezpiecznie się do niego zbliżył i wtedy padł strzał. Wówczas - jak informowały media - okazało się, że były GROM-wiec strzelił do niego nie ślepakiem, ale ostrym pociskiem. Kula trafiła operatora w udo i roztrzaskała mu kość.

Chodzi o lasce

Po wypadku Petro Aleksowski przeszedł operację, poruszał się na wózku inwalidzkim, a później przy pomocy balkonika. Dziś chodzi o lasce.

W środę, po ponad dwóch i pół roku od wypadku, przed Sądem Rejonowym Warszawa-Wola ruszył proces w tej sprawie. Na sali rozpraw zeznawali Ireneusz Sz. oraz poszkodowany operator, który występuje również w roli oskarżyciela posiłkowego.

- Mam nadzieję, że w tej sprawie zapadnie sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Ten wypadek całkowicie zmienił moje życie - powiedział przed rozprawą Petro Aleksowski.

Na samym początku rozprawy pełnomocnik Ireneusza Sz. złożył wniosek o wyłączenie jawności procesu. Argumentował to "ważnym interesem państwa i interesem prywatnym". Sędzia się do niego przychyliła.

W poniedziałek 21 października odbędzie się z kolei druga rozprawa, tym razem cywilna przeciwko Opus Film (producentowi filmu) w sprawie odszkodowania za wypadek, do którego doszło na planie.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy też o kolejnym akcie oskarżenia w sprawie reprywatyzacji:

Reprywatyzacja. Siódmy akt oskarżenia

"Akt oskarżenia obejmuje 13 osób"TVN24
wideo 2/3

kz/pm