Prokuratura: znaleźliśmy ciało Moniki T. Jest śledztwo w sprawie zabójstwa

Warszawa

Warszawska prokuratura ma już wyniki badań DNA i oficjalnie potwierdza: szczątki znalezione na początku kwietnia przy Kępie Tarchomińskiej należą do zaginionej tancerki, Moniki T. Toczy się śledztwo w sprawie zabójstwa.

Wyniki badań DNA prokuratura otrzymała w środę. Chociaż biegli już wiedzą, do kogo należy ciało, wciąż nie ustalili ani mechanizmu zgonu kobiety, ani jego przyczyny.

Jak poinformował w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury okręgowej, w związku z nowymi ustaleniami, śledztwo jest teraz prowadzone w kierunku zabójstwa. Wcześniej dotyczyło tylko tzw. "bezprawnego pozbawienia wolności".

Pytamy, jak wygląda praca śledczych. O tym Nowak nie chce mówić. Zasłania się dobrem śledztwa. - Wykonywanych jest szereg czynności. Mamy różne wersje wydarzeń, które weryfikujemy - ucina rzecznik.

Monikę porwała mafia?
Fakty TVN