Nie żyje mężczyzna, który wpadł do przepompowni ścieków

Warszawa

Nie udało się uratować mężczyzny, który wpadł do przepompowni ścieków w Łomiankach. - Znaleźliśmy go w ściekach, które miały metr wysokości - poinformowała straż pożarna.

Do zdarzenia doszło przed godz. 15. przy ulicy Łąkowej. - Mężczyzna znajdował się w studzience w odległości około 2 metrów od miejsca, do którego wpadł - poinformował Rafał Własinowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Błoniu.

Jak dodał - w studzience było bardzo wysokie stężenie gazów, które są groźne dla zdrowia i życia. Po wydobyciu mężczyzny na powierzchnię lekarz stwierdził zgon - poinformował.

Akcja strażaków

Na miejscu strażacy rozstawili specjalny trójnóg. Dwóch strażaków zjechało na dół na linach, aby wyciągnąć poszkodowanego. - Mężczyzna wpadł do studzienki o głębokości 5 metrów. Strażacy zjechali na linach w specjalnym zabezpieczeniu dróg oddechowych - powiedział dyżurny z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Błoniu

Akcja ratunkowa w Łomiankach
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

ło/