Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Monika Traczyńska uprowadzona? "Badamy różne wątki"

Warszawa


Policjanci wciąż szukają Moniki Traczyńskiej, która zaginęła kilka dni temu w centrum Warszawy. Narzeczony młodej kobiety jest przekonany, że została ona porwana. Policja nie potwierdza, ale też nie wyklucza takiego scenariusza.

Zaginiona 28-latka ma około 167 cm wzrostu, szczupłą, wysportowaną sylwetkę, brązowe oczy, długie kasztanowe falowane włosy oraz pociągłą twarz. Ostatni raz była widziana w piątek 9 stycznia w nocy.

Widziana w okolicach hotelu

- Przechodziła w okolicach hotelu Marriott. Wdziały ją koleżanki, chwilę potem zniknęła, prawdopodobnie wsiadła do jakiegoś samochodu. Niedaleko, na parkingu zostało jej auto, a w środku jej rzeczy, w tym dokumenty, karta płatnicza i pieniądze - opowiada tvnwarszawa.pl Albert Herzyk, znany kulturysta i narzeczony kobiety.

Także wygląd mieszkania może świadczyć o tym, że wyszła tylko na chwilę. - Niedopita kawa, jedzenie na patelni, ubrania rozrzucone w nieładzie - opisuje nasz rozmówca.

Nagle przerwana rozmowa

Herzyk opowiada, że jeszcze ok. godz. 23 rozmawiał z narzeczoną przez telefon. - Nagle przerwała rozmowę, powiedziała tylko, że musi kończyć. Po 2-3 minutach później przeprosiła za to smsem. To był nasz ostatni kontakt. Potem telefon został wyłączony i tak jest do dziś, nie ma żadnego sygnału. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiła - relacjonuje narzeczony zaginionej.

Albert Herzyk wyklucza, że Monika Traczyńska mogła po prostu uciec, świadomie zerwać kontakt. - Miała hopla na moim tle. Znam wszystkie jej sprawy. Na pewno została uprowadzona - mówi zdenerwowany.

Zabezpieczyli monitoring

Kobieta zajmowała się zawodowo kulturystyką, fitnessem i dietetyką. Uprawiała także sportowy taniec na rurze. Czy mogło to mieć związek z jej tajemniczym zniknięciem?

- Jakieś 10 dni przed zaginięciem wrzuciła na Facebooka kilka zdjęć z akrobacjami na rurze. Była bardzo dumna ze swoich umiejętności. Niektóre z tych pozycji są dosyć dwuznaczne, ale ludzie są różni, może ktoś to źle zinterpretował i wykorzystał? - spekuluje pan Albert.

Dla policji kobieta pozostaje po prostu zaginioną. Oficer prasowy śródmiejskiej komendy, która prowadzi sprawę, nie chce rozmawiać o scenariuszach, które sprawdzają kryminalni. - Na razie nie mamy żadnych nowych informacji. Śledztwo trwa, szukamy zaginionej kobiety, badamy różne wątki, zabezpieczyliśmy nagrania z kamer monitoringu. Nie mogę zdradzać żadnych szczegółów, bo to mogłoby zaszkodzić śledztwu - ucina Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji.

Apel policji

"Wszystkie osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu kobiety proszone są o kontakt telefoniczny bądź osobisty z policjantami ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego w siedzibie jednostki przy ulicy Wilczej 21" - apeluje śródmiejska policja. Informacje można przekazać także pod numer (22) 60 377 40, numer alarmowy 997 lub na adres: krp1warszawa@policja.waw.pl.

bako/lulu