Drugie ciało znalezione w Wiśle. Koniec poszukiwań dziewczynek

Warszawa

Tragiczny finał poszukiwań dwóch nastolatek, które zaginęły w miejscowości Kobylnica na Mazowszu. Wczoraj wieczorem ciało 13-latki wypłynęło na powierzchnię. Z kolei nieco dalej, w okolicach elektrowni Kozienice, około 2 w nocy wędkarze znaleźli ciało młodej kobiety. Trwa potwierdzanie, czy jest to druga z poszukiwanych.

Ciało 13-latki znaleziono w niedzielę wieczorem niedaleko miejsca, gdzie ostatni raz widziano dziewczynki. Zwłoki same wypłynęły na powierzchnię. W nocy poszukiwania zostały przerwane.

- Dzisiaj o godz. 2 w nocy pod elektrownią w Kozienicach zostało ujawnione ciało drugiej młodej osoby. Czekamy na potwierdzenie, czy jest to druga dziewczynka, której poszukiwaliśmy - poinformował na antenie TVN24 st. asp. Marek Kapusta z policji w Garwolinie. Ciało zostało znalezione przez wędkarzy.

W piątek przed godz. 19 nastolatki kąpały się w rzece z grupą dzieci. Prawdopodobnie próbowały wejść na odsłoniętą przez niski stan wody wysepkę na Wiśle. Wracając, miały stracić grunt pod nogami i wpaść do rzeki. Trójce dzieci udało się dotrzeć do brzegu.

Tragiczny bilans

W miniony weekend utonęły w Polsce 23 osoby, w tym 7-letnia dziewczynka, która utopiła się na dzikim kąpielisku na jeziorze Pogoria w woj. śląskim.

Z policyjnych statystyk wynika, że od początku maja utonęło już ponad 80 osób. Policjanci podkreślają, że najbezpieczniej jest na kąpieliskach strzeżonych, pilnowanych przez ratowników i takie powinniśmy wybierać.

Z kolei najczęściej do utonięć dochodzi na zalanych przez wodę żwirowniach, gliniankach czy w rzekach. Wiele osób szuka takich miejsc do wypoczynku głównie po to, by nie było tłoku i by móc mieć skrawek nadbrzeża tylko dla siebie.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

kło/ja