Ciszewskiego ma połączyć Ursynów i Wilanów

Warszawa

- Chcemy, aby ul. Ciszewskiego połączyła Ursynów i Wilanów – deklarują burmistrzowie obu dzielnic. Kiedy mieszkańcy doczekają się długo wyczekiwanego połączenia? Jeśli na przedłużenie ulicy znajdą się pieniądze, najwcześniej za 2-3 lata.

Do spotkania burmistrzów Ursynowa Piotra Guziała i Wilanowa Ludwika Rakowskiego doszło w piątek. Udało się wypracować kompromis w sprawie dogodnego połączenia drogowego pomiędzy dzielnicami. Ich szefowie uzgodnili, że najlepsze i najtańsze będzie połączenie dzielnic przedłużoną ulicą Ciszewskiego, która dojdzie do al. Rzeczyspospolitej.

Skończą w trzy lata?

Szacowany koszt tej inwestycji to 35 ml zł, czyli trzykrotnie mniej od planowanego wcześniej połączenia ulicami Nowokabacką i Rosnowskiego.

Władze dzielnic deklarują, że będą teraz wspólnie lobbować na rzecz tej inwestycji, a także szukać możliwości współfinansowania z własnych budżetów.

Jak czytamy w piśmie przesłanym przez rzeczniczkę Ursynowa formalności związane z przygotowaniem tej inwestycji mogą potrwać około 2-3 lat. Zatem jest szansa na zrealizowanie tego zadania inwestycyjnego jeszcze w tej kadencji władz samorządowych.

Spór o Orszady

Konieczność budowy nowego połączenia między dzielnicami pojawił się wraz z intensywna budową nowych osiedli na Wilanowie. Do 2010 wielu mieszkańców korzystało ze skrótu przebiegającego wąska ulicą Orszady. Ale kiedy doszło do osunięcia się skarpy ulicę trzeba było zamknąć.

Władze Wilanowa zabiegały o otwarcie dogodnego skrótu, przeciwko czemu protestowali narzekający na hałas mieszkańcy ursynowskiej ulicy. Popierały ich władze dzielnicy. Sprawę komplikował fakt, że część ul. Orszady była w prywatnych rękach.

Do pierwszego spotkania włodarzy Ursynowa i Wilanowa doszło w kaplicy parafii Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Ludwik Rakowski zaproponował, wówczas żeby przedłużyć ulicę Ciszewskiego, zamiast połączenia ulicami Nowokabacką i Rosnowskiego.

bako/ec