Do zdarzenia doszło w czwartek w Alejach Jerozolimskich, na wysokości Fortu Szczęśliwice. Policjanci zgłoszenie otrzymali o godzinie 16.50. - W zdarzeniu udział brali motocyklista i kierowcy dwóch samochodów osobowych (BMW i Volvo) - poinformował Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Duża prędkość i manewry w korku
Motocyklistę w karetce badali ratownicy medyczni, zabrali go do szpitala. W piątek rano policja przekazała, że życia 16-latka nie udało się uratować.
Jak mówi podkomisarz Kamil Sobótka z KSP, wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że motocyklista poruszał się ze znaczną prędkością i manewrował między pojazdami stojącymi w korku.
Dodaje, że nastolatek posiadał prawo jazdy kategorii A1. Takie prawo jazdy upoważnia osoby powyżej 16. roku życia do kierowania lekkimi motocyklami o pojemności skokowej silnika do 125 centymetrów sześciennych.
Duże utrudnienia
Na miejscu był Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl. Jak doprecyzował, do wypadku doszło za stacją kolejową Warszawa Aleje Jerozolimskie.
Ostrzegał przed utrudnieniami. - Zablokowane są trzy pasy jezdni, ruch odbywa się jedynie buspasem. Korek w kierunku centrum ma około trzech kilometrów, a kierowcy tracą w nim od 20 do nawet 30 minut - dodał.