Do napadu doszło w ubiegły czwartek wieczorem przy ulicy Dobosza w Warszawie. 25-letni Białorusin został zaatakowany przez pięciu mężczyzn przy wpłatomacie.
"Przewrócili na ziemię i uderzali"
"Usiłowali wciągnąć 25-latka do samochodu. W trakcie szarpaniny napastnicy przewrócili go na ziemię, bili po głowie, a następnie zabrali saszetkę z gotówką oraz telefon komórkowy i uciekli. Pokrzywdzony miał obrażenia głowy. Stracił ponad 20 tysięcy złotych" - przekazał oficer prasowy policji na Ochocie sierżant Klaudia Śliwka.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa III. Ustalili i następnego dnia zatrzymali podejrzanych o udział w rozboju. Przebywali oni na terenie miejscowości Duchnów. To pięciu obywateli Gruzji, w wieku od 23 do 29 lat. Policjantom udało się odzyskać też część skradzionego mienia.
Trzy miesiące w areszcie
"Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów dokonania rozboju z usiłowaniem pozbawienia wolności pokrzywdzonego. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie obywateli Gruzji. Sąd ten wniosek uwzględnił i najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie" - dodała sierżant Śliwka.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.