"Życzeniowy harmonogram"drugiej linii metra

Warszawa

| Fakty w Południefot

Przez blisko pół roku wydawało się, że to najpilniej strzeżony dokument w Warszawie. O jego udostępnienie nie mogli się doprosić ani radni, ani dziennikarze. Ratusz pokazał wreszcie harmonogram budowy II linii metra, który - zamiast odpowiadać - rodzi nowe pytania.

- Przez 2,5 roku musimy zapomnieć o budowie metra, a potem sprawdzić, czy jest już gotowe. Taki harmonogram nie pozwala nam pracować, bo nie możemy sprawdzać postępu prac na bieżąco – denerwował się radny Dariusz Figura z PiS podczas posiedzenia komisji infrastruktury.

Zaznaczył, że radni prosili o harmonogram rzeczowo-finansowy, w którym wymienione są też terminy płatności za poszczególne etapy inwestycji. Co dostali?

Początek i koniec

Przedstawiony radnym dokument zawiera tymczasem jedynie orientacyjne daty rozpoczęcia prac przy poszczególnych elementach inwestycji, np. budowie konkretnych stacji i datę zakończenia całości. Niezmienną od wielu miesięcy – październik 2013 rok. Nie dowiemy się z niego jednak, kiedy powinien być gotowy tunel pod dnem Wisły ani ile kosztują poszczególne stacje metra.

- Przedstawiony dokument nie pozwala na wypełnianie naszego obowiązku kontroli miejskich inwestycji – ocenia radny PiS Jarosław Krajewski.

W obronie dokumentu stanęła radna PO. – Jeśli ktoś chce tak dokładnych informacji, jak żądają koledzy, to chyba nie ma pojęcia o prowadzeniu dużych inwestycji. Przecież trudno jest ocenić, jaka będzie pogoda, czy ile zajmie drążenie tunelu pod dnem Wisły – przekonywała Zofia Trębicka z PO.

Spotkania raz na kwartał

- Jeżeli radni chcą dokładnej informacji, to oczywiście taką dostaną. Przygotujemy bardziej szczegółowy harmonogram. Chciałbym jednak zaznaczyć, że postępy w budowie centralnego odcinka można znaleźć bez problemu na naszej stronie internetowej – ripostował z kolei Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego.

- Czekamy od stycznia na harmonogram i dostajemy go z kwietniową datą w czerwcu. Do tego niekompletny. To niepoważne traktowanie – denerwuje się Dariusz Figura.

Ostatecznie radni ustalili, że w ramach komisji infrastruktury i inwestycji będą spotykać się z przedstawicielami metra na roboczych spotkaniach raz na kwartał.

mjc/roody