Zwrot biletu za podpis "Eliminujemy próby nadużyć"

Warszawa

fot

Procedura zwrotu niewykorzystanego, starego biletu ZTM budzi kontrowersje wśród warszawiaków. - Zażądano ode mnie dowodu tożsamości i wpisania danych do formularza zwrotu biletu - napisał na warszawa@tvn.pl wkls48. - Chodzi o to, żeby eliminować próby nadużyć - odpowiada Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

Internauta postanowił zwrócić niewykorzystane bilety 1 września, na stacji Metro Marymont.

Na taką procedurę zgodę wydali radni miasta, ustalając w uchwale regulamin m.in. wymiany biletu.

Jak przekonują urzędnicy, chodzi o głównie o względy bezpieczeństwa. - Szczegółowa procedura zwrotu biletów została wprowadzona uchwałą Rady Miasta. Chodzi o wyeliminowanie wszelkich ewentualnych prób nadużyć w czasie zwrotów biletów – tłumaczy krótko Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

I podkreśla, że dane osobowe są przechowywane. - A ich zbiór został zarejestrowany u Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - zaznacza Krajnow.

ran/roody