Zwłoki w Lesie Kabackim. "Ciało częściowo nadpalone"

Warszawa

Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Na miejscu trwają oględziny | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl

Rano w Lesie Kabackim znaleziono ciało martwego mężczyzny. Zwłoki były częściowo nadpalone. Policja ustaliła już tożsamość mężczyzny - dowiedział się portal tvn24.pl. Według pierwszej oceny zespołu doświadczonych śledczych to ofiara samobójstwa.

Pierwsze informacje o tym, że w Lesie Kabackim stało się coś niepokojącego dostaliśmy na Kontakt 24. - Rano policja wygrodziła teren taśmami - poinformował jeden z internautów. Okazało się, że przechodnie natknęli się tam na zwłoki. Policja początkowo nie udzielała informacji, czy było to ciało kobiety czy mężczyzny.

Wątpliwości rozwiała dopiero po południu prokuratura - To zwłoki mężczyzny. Znaleziono je na jednej ze ścieżek - mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak i dodaje: - Ciało było częściowo nadpalone.

Pracował jako robotnik

Jak dowiedział się portal tvn24.pl policji udało się już ustalić tożsamość mężczyzny. Wiadomo, że ofiarą jest 24-latek pochodzi spoza Warszawy, pracował tutaj jako robotnik budowlany.

Funkcjonariusze wzbraniają się jednak przed ostatecznym stwierdzeniem przyczyn śmierci. - Czekamy na ekspertyzy, docieramy do kręgu znajomych i rodziny mężczyzny - mówi nasz rozmówca z Komendy Stołecznej Policji.

Czytaj też na Kontakt24.

js,ja/bf, kś