Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Zrobiła sobie garderobę w aucie. "Omal nie wjechała pod autobus"

Warszawa

Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kierująca z samochodu zrobiła szafę | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

Brak miejsca w szafie? Zamiłowanie do idealnie wyprasowanych ubrań? Ciężko stwierdzić, co powodowało kobietą, którą nasz reporter zauważył w al. Jana Pawła II. Jedno jest pewne: bezpieczeństwo zeszło na dalszy plan. - Całkowicie ograniczyła sobie widoczność i o mało nie zderzyła się z autobusem - relacjonuje Lech Marcinczak.

- To jazda zupełnie bez wyobraźni . Z jednej strony wywołuje rozbawienia, ale z drugiej przeraża – komentuje wyczyny jednej ze stołecznych kierujących reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. - Z samochodu zrobiła sobie szafę – kwituje krótko Marcinczak.

Jak wyjaśnia, kierująca osobówką w przednim, bocznym oknie od strony pasażerka powiesiła marynarkę, która znacznie ograniczyła jej widoczność.

– Ubranie zasłaniało całą powierzchnię okna i boczne lusterko. Kierująca nie miała szans, by zobaczyć, co dzieje się z jej prawej strony – relacjonuje.

O włos od zderzenia

Jak dodaje, sam był świadkiem niebezpiecznej sytuacji, którą stworzyła na drodze. - Na wysokości przystanku Biblioteka Narodowa nie ustąpiła pierwszeństwa autobusowi wyjeżdżającemu z przystanku. W ostatniej chwili zmieniła pas na lewy, aby uniknąć zderzenia – podkreśla Marcinczak.

- Jeżdżąc po mieście mam okazję zauważyć różne dziwne sytuację, które mogą pomóc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak często dochodzi do wypadków. To z pewnością jedna z nich – podsumowuje.

W zeszłym roku pisaliśmy o kierowcy, który w bagażniku swojego auta przewoził lodówkę i pasażera:

Nietypowy transport
www.cda.pl

jk/r