Zostały same ściany w kampusie UW. "To nie rozbiórka, to rewitalizacja"

Warszawa

Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.plRuszyła rewitalizacja

Zniknął dach, wyburzono stropy, wymontowano okna. Gmach Audytoryjny w kampusie głównym Uniwersytetu Warszawskiego wygląda, jakby przed chwilą trafiła go bomba. – Budynek nie jest w rozbiórce, jest w trakcie rewitalizacji – uspokaja uczelnia.

Uspokaja także biuro stołecznego konserwatora zabytków, pod nadzorem którego toczą się prace.

- Były prowadzone oględziny inwestycji przy Krakowskim Przedmieściu. Zakres prac jest zgodny z pozwoleniem. Mówiło ono o zachowaniu murów obwodowych, bo poza nimi i klatką schodową wszystko było odbudowane po wojnie – mówi nam Michał Krasucki.

Dwa lata na przebudowę

O planowanej przebudowie obiektu piszemy od kilku lat. Projekt wybrano w 2011 roku, w kolejnym udało się zdobyć pozwolenia na budowę, wkrótce potem miały ruszyć prace. Ale wciąż brakowało pieniędzy. Wreszcie udało się - w kwietniu 2015 roku Uniwersytet Warszawski podpisał umowę ze Skanską na generalne wykonawstwo prac budowlanych. Wcześniej pracownicy innej firmy wzmocnili fundamenty budynku i tymczasowej konstrukcji, która podpiera ściany. Wszystkie roboty mają skończyć się do 31 lipca 2017 roku.

Warszawa jak Oxford. Uniwersytet się modernizuje
Medycy wciąż w kampusie UW. Nie ma pieniędzy na remont budynku

Gmach Audytoryjny jeszcze niedawno zajmował Warszawski Uniwersytet Medyczny. To historyczna zaszłość z czasów, kiedy na UW wykładano jeszcze medycynę (dlatego też inna nazwa budynku to Akademia Medyczna).

W ramach rewitalizacji przebudowane zostaną wnętrza budynku i wyremontowana elewacja. Trwa już rozbiórka przybudówki, która znajdowała się od strony Szkoły Języków Obcych. Dzięki podłączeniu do istniejącej sieci centralnego ogrzewania, będzie można zlikwidować starą kotłownię. Wymienione zostaną także wszystkie inne instalacje. W środku dominować będzie surowa, nieotynkowana cegła.

Przywrócą klasycystyczny wygląd

Idea projektu Pracowni Architektonicznej 1997 z Poznania, opiera się na przywróceniu klasycystycznego wyglądu budynku i jego układu  funkcjonalnego z dwiema klatkami schodowymi w narożnikach i audytorium w środkowej części parteru.

W przyszłości budynek zajmie narzekający na brak przestrzeni Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. W gmachu audytoryjnym przewidziano m.in. gabinety dziekana i prodziekanów, siedzibę Instytutu Europeistyki, pokoje dla pracowników naukowych, sale seminaryjne i konferencyjne, a na poddaszu pokoje gościnne.

Plan przewidywał także czteropoziomową bibliotekę wydziałową z wolnym dostępem do książek, jak w BUW-ie na Powiślu. Jednak ostatecznie projekt zweryfikowano, tam gdzie miała być biblioteka, znajdą się sale zajęciowe.

CZYTAJ WIĘCEJ O PROJEKCIE

bako/r