Znów spór o frekwencję na marszu KOD. Ratusz: 50 tys. osób, policja: 10 tys.

Warszawa

Aleksander Kwaśniewski o Polsce i EuropieTVN24
wideo 2/8

W sobotę z placu Bankowego na plac Konstytucji przeszedł marsz pod hasłem "Wszyscy dla Wolności". Znów pojawiły się rozbieżności co do liczby uczestników: ratusz szacuje, że było ich ok. 50 tysięcy, policja mówi o 10 tysiącach.

Wydarzenie organizowane jest przez Komitet Obrony Demokracji w celu upamiętnienia pierwszych częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Oprócz działaczy KOD wzięli udział politycy opozycji: Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i organizacji Inicjatywa Polska. Byli m.in. Mateusz Kijowski, premier Ewa Kopacz (PO) i lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Na czele pochodu szli byli prezydenci RP: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

"100 lat" dla Komorowskiego

Manifestacja rozpoczęła się od okrzyków: "Wolność, równość, demokracja!". Następnie odśpiewano "100 lat" Bronisławowi Komorowskiemu, który obchodzi dziś urodziny.

Potem były przemówienia członków KOD. - Świętujemy dziś Dzień Wolności, który upamiętnia historyczny moment w dziejach Polski, 4 czerwca i pierwsze częściowo wolne wybory. Cieszymy się, że mamy tą wolność, ale wiemy, że trzeba ją pielęgnować – mówił Mateusz Kijowski, lider KOD.

- Dziś jest ten dzień, gdzie każdy z nas powinien z dumą powiedzieć: "Jestem Polką", "Jestem Polakiem". Chodzi o wolność. Wolność dla wszystkich – dodała Aleksandra Śniegocka, działaczka KOD.

Nie zabrakło też słów krytyki wymierzonych w obecną władzę. - Wprowadzili mur między Polakami, między przyjaciółmi i rodzinami – punktowała Śniegocka.

Manifestanci mają białe flagi i transparenty. Skandują hasło: "wolność, równość, demokracja". Przekonują, że ważne jest dla nich państwo prawa, wartości europejskie i obecność w Unii.

"Pamiętamy łzy, pot i poniewierkę"

Z placu Bankowego uczestnicy marszu ruszyli ulicą Marszałkowską do placu Konstytucji. Czoło marszu dotarło na miejsce o 17.30. Pod kawiarnią Niespodzianka wzniesiono tradycyjny toast za wolność. Były też kolejne przemówienia.

- Wybory 4 czerwca 1989 roku wygrała wolna Polska. Dla tych, którzy wychowali się później wolność jest jak powietrze. Przyzwyczailiśmy się do niej i nikt o nią nie zabiega, dopóki nie jest zagrożona – mówił lider KOD Mateusz Kijowski. - Dziś przyszliśmy pokazać, jak ważna jest dla nas ta wolność. Cieszy się nią, strzeżmy jej, bo to nasz największy skarb – dodał.

O drodze ku wolności mówił też były prezydent Bronisław Komorowski. – Była niełatwa. Pamiętamy łzy, pot i różnego rodzaju poniewierkę. Ale pamiętamy też uczucie satysfakcji i radości, kiedy na drodze pokojowej udało się uzyskać wolność. Pamiętamy ból różnych zmian, ale dziś wiemy, że Polska jest inna. Lepsza, suwerenna, demokratyczna i o normalnej gospodarce – wspominał.

Głos zabrał też Aleksander Kwaśniewski. - Polsko, Warszawo pięknie dziś wyglądasz. Jesteś biało-czerwona i niebieska. Polska i Europejska. Niech to będzie znak na przyszłość – apelował. – 4 czerwca 1989 roku zwyciężyła Polska wolna i demokratyczna. Mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek świętować ten dzień – dodał.

Jóźwiak: 50 tysięcy osób

Jak informowała reporterka TVN24, organizatorzy spodziewali się 80 tys. uczestników. Około godziny 17.15 wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak poinformował, że w marszu bierze udział 50 tys. osób. - Taką informację otrzymaliśmy z miejskiego biura bezpieczeństwa - powiedział.

Jóźwiak dodał też, że atmosfera marszu jest "bardzo życzliwa". - Dziwi mnie, ze dziś władze państwowe nie zorganizowały żadnych oficjalnych obchodów z okazji rocznicy 4 czerwca – przyznał i zaprosił na wieczorne obchody organizowane przez ratusz na placu Defilad.

Po zakończeniu marszu dane dotyczące frekwencji podała też policja. Funkcjonariusze mówią o 10 tys. uczestników.

Jarosław Jóźwiak o marszu i frekwencji
TVN24

4 czerwca Dniem Wolności

Godzinę startu marszu wyznaczono nieprzypadkowo. Początkowo zakładano, że zgromadzenie rozpocznie się kilka godzin wcześniej. Plany uległy zmianie, kiedy szefowa kancelarii premiera Beata Kempa poinformowała, że w dniu 4 czerwca urzędnicy administracji odpracowują 27 maja, czyli dzień wolny po Bożym Ciele.

4 czerwca w Polsce obchodzony jest Dzień Wolności i Praw Obywatelskich. Jest to upamiętnienie pierwszych po II wojnie światowej częściowo wolnych wyborów parlamentarnych 4 czerwca 1989 roku.

Manifestacja KOD przejdzie z pl. Bankowego do pl. Konstytucji

kw/skw/gp