Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Zmieni się limit prędkości na Puławskiej

Warszawa

Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.plZwiększy się prędkość dozwolona na Puławskiej

Wzrośnie dopuszczalna prędkość na Puławskiej. Drogowcy zaznaczają jednak, że dotyczy to tylko konkretnego odcinka.

Prędkość maksymalna na Puławskiej zostanie podniesiona o 10 kilometrów na godzinę, ale tylko na pewnym odcinku i w jednym kierunku.

- Chodzi o odcinek od skrzyżowania z Pileckiego i Poleczki do granicy miasta. Tam kierowcy będą mogli pojechać 60 kilometrów na godzinę – informuje Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

- Nowa prędkość maksymalna zacznie obowiązywać po zakończeniu toczących się w tym miejscu prac – dodaje Gałecka.

Przypomnijmy, na ursynowskim fragmencie arterii powstanie ścieżka rowerowa. Budowane są także nowe chodniki dla pieszych. Część z istniejących dzisiaj nie była remontowana nawet od kilkudziesięciu lat. Polepszy się także sytuacja kierowców, ponieważ na każdym skrzyżowaniu na trasie ścieżki powstanie nowa sygnalizacja świetlna, dostosowana do nowej fali.

W kierunku centrum bez zmian

- W związku z tym, że ruch pieszych na tym odcinku jest niewielki, a na skrzyżowaniach pojawią się lewoskręty, wraz z biurem mobilności uznaliśmy, że prędkość może się zwiększyć. Natomiast w drugim kierunku pozostaje ograniczenie prędkości 50 kilometrów na godzinę – tłumaczy rzeczniczka ZDM. Drogowcy argumentują decyzję większym ruchem w kierunku centrum oraz zwartą zabudową. Tam jest też więcej pieszych. Zarząd Dróg Miejskich liczy, że prace zakończą się do końca roku.

Zmiany na Puławskiej

Ta ważna inwestycja nie miała szczęścia. W ubiegłym roku nie udał się przetarg, dlatego drogowcy postanowili zmienić strategię. Podzielili inwestycję na etapy. Pierwszy, nieudany, przetarg zakładał realizację całości, a także wcześniejsze jej zaprojektowanie. To niestety przerzucało zbyt dużo na wykonawcę, który nie wiedział dokładnie, co będzie musiał wybudować. Stąd wysoka kwota w ofercie, decyzja o unieważnieniu przetargu i szukaniu innego rozwiązania. W rezultacie ZDM wziął na siebie projektowanie większości odcinków, a przetarg wykonawczy podzielił na kilka osobnych postępowań.

kz/mś