Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Złodzieje rozkradają trasę S8

Warszawa

fot. GDDKiA
fot. GDDKiA
fot. GDDKiA
fot. GDDKiA
fot. GDDKiA
fot. GDDKiA

Kabel oświetleniowy, latarnie, siatka ogrodzeniowa, kostka chodnikowa... Złodziej nie pogardzi niczym. - Tylko w tym roku na obwodnicy Wyszkowa ukradli nam 13 kilometrów kabla oświetleniowego – wylicza Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA.

Na sprawę rozkradania infrastruktury drogowej zwrócił nam uwagę jeden z reporterów24: - W nocy złodzieje rozkopują pas rozdzielający jezdnię na trasie z Wyszkowa do Radzymina (część trasy ekspresowej S8)i kradną kabel. Proceder trwa stosunkowo długo i znaczna część kabli już zniknęła – napisał na Kontakt24 Mirosław.

"Problem jest poważniejszy"

- Rzeczywiście mamy problem z kradzieżami. Zresztą nie tylko na tej trasie – przyznaje Tarnowska. – Złodzieje kradną co się da, niemal na wszystkich drogach, których jesteśmy zarządcą i to w całym województwie – dodaje rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Są wyjątkowo zuchwali. Tarnowska jako przykład podaje właśnie obwodnicę Wyszkowa. – Od początku tego roku na tej trasie złodzieje ukradli ponad 13 kilometrów kabla oświetleniowego, 15 latarni, ponad kilometr siatki ogrodzeniowej a nawet drzwi z ekranów akustycznych i kostkę chodnikową – wymienia rzeczniczka.

Jak dodaje, na trasy codziennie wyjeżdżają specjalne ekipy, które sprawdzają stan drogowej infrastruktury. – To są jednak tysiące kilometrów. Nie da się pilnować ich wszystkich 24 godziny na dobę – tłumaczy.

"Straty są ogromne"

Tymczasem straty drogowców są ogromne. Metr kabla kosztuje 130 zł, metr siatki ogrodzeniowej 200 zł, słup oświetleniowy to koszt 5 tys zł. – A my możemy najwyżej zgłosić sprawę kradzieży na policję. Niestety, rzadko udaje się złapać złodziei – przyznaje Tarnowska.

Policja przyznaje, że wspomniane kradzieże są "dużym problemem społecznym". Wielkimi sukcesami nie może się jednak pochwalić. Wołomińscy funkcjonariusze (nadzorują komendę w Radzyminie) wspominają np. jedynie o dwóch sprawach, którymi zajmowali się w tym roku. – W lutym udało nam się złapać na gorącym uczynku trzy osoby, które chciały sprzedać na złom cztery latarnie oświetleniowe. W sierpniu mieliśmy zgłoszenie o kradzieży agregatu prądotwórczego do bramek Viatol – informuje Tomasz Sitek.

fot. GDDKiA
fot. GDDKiA

par