"Zlikwidować 521, to jak odebrać Ursynowowi metro"

Warszawa

| Alexander Brink, Maciej Wielgusfot. tvnwarszawa.pl

Radni Warszawy sprzeciwili się pomysłowi likwidacji linii 521. Ponad politycznymi podziałami zwrócili się do prezydent Warszawy o zachowanie linii łączącej Wawer ze Śródmieściem i dalej Szczęśliwicami.

- Likwidację 521 można prównać z odebraniem Ursynowowi metra - przekonywał Tomasz Zdzikot, radny PiS. Przekonywał skutecznie, bo jego wniosek znazł poparcie wśród radnych PO i SLD.

521, wcześniej C

W przyjętym stanowisku Rada Warszawy negatywnie oceniła planowane przez Zarząd Transportu Miejskiego. Radni przypomnieli, że linia, która funkcjonowała przez kilkadziesiąt lat jako "C", wciąż stanowi podstawowy środek transportu dla mieszkańców Wawra codziennie dojeżdżających do szkoły i pracy.

"Koncepcja likwidacji jest nieuzasadniona" – przekonują w swoim stanowisku radni.

"Rada Warszawy zwraca się o rezygnację z planu likwidacji linii 521 jako popularnego i utrwalonego wśród mieszkańców Warszawy stałego i bezpośredniego połączenia z centrum Warszawy" - czytamy w stanowisku.

Będzie więcej pociągów

Nie przekonuje to jednak Zarządu Transportu Miejskiego. - Likwidacja linii typu 521 jest częścią dużego projektu marszrutyzacji, czyli skracania lub ograniczania liczby linii biegnących przez całe miasto, dublujących linie kolejowe, podatnych na korki i kursujących rzadko. Planujemy zastępować je liniami krótszymi, ale częstszymi i mniej podatnymi na korki - wyjaśnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Stanowisko radnych komplikuje sytuację, bo likwidacja 521 to część większego planu.

- Trwają konsultacje. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, ale podtrzymujemy opinię, że marszrutyzacja jest działaniem słusznym – mówi Krajnow i zdradza, że z myślą o mieszkańcach Wawra ZTM planuje wprowadzenie dodatkowych kursów SKM startujących z Falenicy w godzinach szczytu.

bako/roody