Zła widoczność, brak zapór i świateł. To nie pierwszy wypadek na tym przejeździe

Warszawa

Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plTragiczny wypadek pod Warszawą

Tragiczne w skutkach zderzenie ciężarówki z pociągiem na przejeździe w Okrzeszynie, to nie pierwszy wypadek w tym miejscu. Przejazd jest niestrzeżony, niewyposażony w zapory, ani nawet pulsujące światła.

W piątek rano ciężarówka wjechała na tory i zderzyła się z lokomotywą ciągnącą skład towarowy. Wybuchł pożar, a kierowca samochodu zginał w szoferce.

Słaba widoczność, brak szlabanów

Chwilę po wypadku rzecznik prasowy straży pożarnej w Piasecznie poinformował nas, że miejsce w którym doszło do wypadku do bezpiecznych nie należy. - Przynajmniej raz w roku dochodzi do tragicznych wypadków z udziałem samochodów i pociągów - podawał.

A później przypomniał, o kilku poważnych wypadkach właśnie przy torach kolejowych w Okrzeszynie. - W 2015 roku w pociąg uderzył kierowca samochodu osobowego, zostały poszkodowane dwie osoby. W 2008 roku doszło do zderzenia autobusu miejskiego z lokomotywą. W tym samym roku, pod pociąg wjechał kierowca busa - do szpitala trafiło osiem osób - wyliczał rzecznik.

Przed przejazdem kolejowym są przepisowe znaki "stopu" oraz krzyże św. Krzysztofa. Nie ma szlabanu, nie ma pulsujących świateł. - Przede wszystkim w tym miejscu jest mocno ograniczona widoczność. Pociągi wyjeżdżają z gęstego lasu, widać je w ostatniej chwili - zauważa Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

"Dokładamy wszelkich starań"

Paradoksalnie, problemem jest także to, że ruch na linii towarowej jest niewielki. Nie jeżdżą tędy żadne pociągi pasażerskie, 2-3 razy dziennie pojawia się skład towarowy jadący do lub z elektrociepłowni Siekierki. To jej właściciel - PGNiG Termika - zarządza torami.

I to do niej kierujemy pytania o bezpieczeństwo przejazdu. - Sprawa jest w toku, zostanie sprawdzona przez komisję kolejową. Dokładamy wszelkich starań, żeby w tym miejscu było bezpiecznie - mówi Anna Czyż, rzeczniczka PGNiG Termika. Dopytywana, jakie konkretnie działania firma podjęła, aby było bezpieczniej, nie potrafi odpowiedzieć.

Tragiczny wypadek z udziałem pociągu i samochodu ciężarowego
TVN24

kz/b