Zimno w szkole. Rozdają dzieciom gorącą herbatę

Warszawa

vicedyrektorka Grażyna Dudzińska - fot

- Temperatura w szkole wynosi 8 stopni C - napisał na warszawa@tvn.pl oburzony rodzic dziecka, które uczy się w gimnazjum na Bemowie. Na miejscu pojawilismy się z kamerą. Dzieci na korytarzu rozgrzewały się goracą herbatą z cytryną.

Siarczyste mrozy w Warszawie sprawiły, że dyrektorzy kilku stołecznych szkół zdecydowali się odwołać zajęcia. Jednak w wielu innych nauka nadal się odbywa. Napisał do nas internauta, zmartwiony sytuacją w gimnazjum im. prof. Tadeusza Kotarbińskiego na Bemowie.

"Jesteśmy oburzeni"

"W sali gimnastycznej temperatura wynosiła 8 stopni. W salach lekcyjnych i na korytarzach jest podobna sytuacją. Okna są nieszczelne po mimo tego, że są plastikowe. Rodzice uczniów są oburzeni taką sytuacją w szkole która ciągnie się już drugi tydzień! Proszę o interwencję"-czytamy w amilu nadesłanym do redakcji.

Bez zapowiedzi pojawiliśmy się z kamera na Bemowie. Temperatura w budynku wynosiła około 13 stopni C. Dyrekcja przyznała, że sytuacja nie jest najlepsza, ale starają się na rożne sposoby walczyć z mrozem.

- Najchłodniejszym miejscem są korytarze. Uczniowie na każdej przerwie dostają gorąca herbatę z cytryną. Myślę, że nie jest to sytuacja, w której nie da się normalnie prowadzić lekcji – mówi Grażyna Dudzińska vicedyrektorka gimnazjum.

band//ec