Zginęła, spadając z mostu. Policja szuka tych rolkarzy

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plKobieta zginęła spadając z mostu

W maju w środku nocy z mostu Poniatowskiego spadła kobieta. Nie udało się jej uratować. Początkowo wszystko wskazywało na nieszczęśliwy wypadek. Teraz policja szuka rolkarzy, którzy w tym samym czasie przejeżdżali przez pusty most.

Do tragedii doszło 21 maja przed godz. 4 nad ranem. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", siedzący w ogródku restauracji przy skrzyżowaniu al. 3 maja z Kruczkowskiego goście usłyszeli tylko dziwny hałas. Jak się okazało, z mostu na ulicę spadła kobieta. Wezwali pomoc, ale rannej nie udało się uratować.

Początkowo wyglądało to na to nieszczęśliwy wypadek. Później śledczy ustalili, że mieszkanka Ciechanowca przyjechała do Warszawy, żeby spotkać się ze znajomymi. Rodzinie nie powiedziała jednak, z kim. Jej telefon po raz ostatni logował się do stacji przekaźnikowej w al. 3 Maja około godz. 23. Ona sama zmarła pięć godzin później. Ani na moście, ani pod nim nie znaleziono jednak jej rzeczy.

Szukają rolkarzy ze zdjęcia

Teraz stołeczna policja zwraca się z prośbą o kontakt do osób, które tej nocy znajdowały się na moście Poniatowskiego lub w miejscu tragedii.

- W szczególności prosimy o kontakt widocznych na publikowanych zdjęciach rolkarzy, którzy tamtej nocy byli na moście - apeluje policja.

Informacje można przekazać dzwoniąc na numer 22 603 91 77, 22 603 91 30, osobiście, na komendzie przy Wilczej 21 lub pisząc na adres: krp1warszawa@policja.waw.pl.

Policja szuka rolkarzy

skz/r