"Żegnam Was". Stuletni generał w przejmującym przemówieniu

Warszawa

Generał Ścibor-Rylski przemawiał na obchodach rocznicowychTVN24
wideo 2/3

- W najśmielszych marzeniach nie myślałem, że uda mi się w tej uroczystości uczestniczyć i od serca parę słów powiedzieć - przyznał generał Zbigniew Ścibor-Rylski, obecny na obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego w Parku Wolności. We wzruszającym przemówieniu mówił głównie do młodych, aby byli dumni ze swojego kraju i szanowali innych ludzi.

Zwracając się na początku do uczestników powstania biorących udział w poniedziałkowej uroczystości, generał Ścibor-Rylski powiedział: Już taka niewielka garstka nas tutaj przyszła.

Dziękował harcerzom i wolontariuszom. Jak mówił, poświęcają oni swój czas, by informować o prawdzie o wydarzeniach sprzed 73 lat. - Pamiętajcie, żyjecie w wolnej, niepodległej, ukochanej naszej ojczyźnie. Nie wiecie, co to jest przelewać krew za wolność. Całe szczęście - przyznał.

"Wy przejmujecie pałeczkę"

Znaczna część przemówienia generała skierowana była do młodych ludzi. - Tu wśród was są przyszli ministrowie, premierzy, a może głowa państwa. Wy przejmujecie pałeczkę - powiedział. Życzył im satysfakcji w życiu, bo - jak podkreślił - to oni przejmą odpowiedzialność za państwo. - Będziecie kiedyś naszą ojczyzną kierować. Pokolenie, które teraz jest, musi odejść, taka jest historia, takie są prawa życia - mówił.

- Ja, stuletni żołnierz Rzeczypospolitej Polskiej, pamiętam, jak powstała nasza ojczyzna w 1918 roku. Szczęście całe życie mnie nie opuszczało. Największym dowodem jest to, że dziś jestem tu z wami - zaznaczył.

- Tak, szczęście jest potrzebne, ale musimy mu pomagać. Musimy wszystko zrobić, aby Polska była piękna, wspaniała, niepodległa i suwerenna - dodał Ścibor-Rylski.

Młodym radził, aby doceniali to, że "żyją w tak wspaniałym kraju, jak Polska". Przypomniał też niedawną wizytę prezydenta Donalda Trumpa, który w swoim wystąpieniu na placu Krasińskich dużą uwagę skupił właśnie na Powstaniu Warszawskim i jego znaczeniu, nie tylko dla Polski.

"Żegnam się z Wami"

Ścibor-Rylski nie krył wzruszenia. - Wybaczcie te moje słowa. Może chaotyczne, ale serce moje jest przepełnione radością wielką, że jestem tu wśród Was. Tu, w naszym wspaniałym muzeum - mówił. Przypomniał wkład prezydenta Lecha Kaczyńskiego w powstanie tego gmachu. - Lech Kaczyński, syn powstańca, czuł najlepiej, że muzeum musi być wspaniałe - dodał.

Na koniec generał Ścibor-Rylski pożegnał się ze wszystkimi zgromadzonymi w Parku Wolności. - Na pewno jest to moje ostatnie spotkanie z Wami. Sto lat to wielkie przeżycie. To wielka, największa, jaką człowiek może otrzymać od Boga, radość - powiedział ze wzruszeniem. I zaapelował, aby nigdy nie zapominać o jednej z najważniejszych jego zdaniem wartości – o szacunku. - Polacy muszą mieć szacunek do wszystkich. Obojętnie, jakich są poglądów, narodowości czy wyznania - powiedział.

Generał Zbigniew Ścibor-Rylski (pseudonim "Motyl") w marcu skończył sto lat.Jest żołnierzem Armii Krajowej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, prezesem Związku Powstańców Warszawskich i członkiem grupy inicjatywnej Muzeum Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ O JEGO DOKONANIACH

W poniedziałek przed Muzeum Powstania Warszawskiego rozpoczęły się oficjalne obchody 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Prezydent Andrzej Duda i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz spotkali się z powstańcami. Wręczono też odznaki i odznaczenia państwowe.

O godzinie "W"TVN24
wideo 2/4

PAP/kw/mś/jb