Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Zbuntowany folk w punkowym rytmie

Warszawa

| Stowarzyszenie Futbolu Amerykańskiego Silesia Rebelsfot

Niepokorny muzycznie punk i buntownicze teksty ludowe. Oto sedno projektu R.U.T.A., który obala mit wsi spokojnej, wsi wesołej.

- Teksty, które wykorzystaliśmy, są autentycznie ludowe. Pochodzą z pięciu ostatnich wieków. To wynik poszukiwania przekazu niepokornego, buntowniczego, nie biesiadnego czy miłosnego – podkreśla Robert "Robal" Matera z Dezertera.

- Otacza nas teraz taka forma feudalizmu w białych kołnierzykach. To pieśni archaiczne, ale jakże współczesne. Nie mieliśmy wątpliwości, że muzyka punkowa była odpowiednia – zaznacza Maciej Szajkowski z projektu R.U.T.A oraz Kapeli ze Wsi Warszawa.

Ruta do zioło i droga nowego świata

W projekcie "R.U.T.A." wzięli też udział: Paweł "Guma" Gumola z Moskwy, Nika z Post Regiment oraz Hubert "Spięty" Dobaczewski z Lao Che.

- Ruta oznacza zioło, które ma właściwości lecznicze, tak jak nasza muzyka, oraz halucynogenne. Izraelici uciekający przez pustynię żywili się właśnie rutą. Stąd wszelkie imaginacje o najwyższym, myśleli, że to JAH do nich zstępuje, a to działanie ruty. „Zrucić" oznacza po prostu zrzucić. Ale ruta to też trakt, droga do nowego świata. To miłe odniesienia – opowiada Maciej Szajkowski, R.U.T.A.

"Gore – Pieśni buntu i niedoli XVI – XX wiek" można już kupić w księgarniach muzycznych.

myk