Zbiór Agatona trafił do Archiwum Akt Nowych

Warszawa

Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.plPrzekazanie archiwum

Archiwum Stanisława Jankowskiego "Agatona" - cenny zbiór dokumentów dotyczących wywiadu i kontrwywiadu Armii Krajowej, szkolenia cichociemnych i odbudowy Warszawy po 1945 r. - trafiło do Archiwum Akt Nowych. Dokumentację przekazała rodzina.

Uroczyste przekazanie archiwaliów Jankowskiego odbyło się w czwartek, w Muzeum Powstania Warszawskiego, podczas konferencji naukowej "Działalność wywiadowcza i kontrwywiadowcza struktur Polskiego Państwa Podziemnego 1939-1945".

- Mój ojciec w swojej książce napisał, że przeżył ciekawie lata 1939-45. Myślę, że powojenne lata ojca też były bardzo ciekawe, a całe życie bardzo pracowite, stąd mieliśmy dużo rzeczy do przekazania - powiedział syn Agatona, Michał Jankowski, który do Archiwum Akt Nowych przekazał 39 teczek z archiwaliami ojca.

Archiwum Agatona - w ocenie historyków i archiwistów - to niezwykle cenny zbiór oryginalnych dokumentów, zawierający zarówno materiały dotyczące szkolenia cichociemnych, Oddziału II (wywiad i kontrwywiad) Komendy Głównej Armii Krajowej, jak i odbudowy stolicy Polski po zakończeniu II wojny światowej.

Opis akcji cichociemnych

W rozmowie z PAP Michał Jankowski ocenił, że do najciekawszych archiwaliów ojca należy m.in. paszport, dzięki któremu mógł przedostać się z okupowanej Polski do Francji i dalej do Wielkiej Brytanii, archiwalne fotografie z Anglii i Szkocji, kilka dokumentów dotyczących szkolenia cichociemnych, w tym dokładna mapa skoku Jankowskiego z 1942 r. na teren Polski.

- Wstrząsająca jest dla mnie relacja kierownika grupy pod Wyszkowem, która przyjmowała cichociemnych. Opisuje on, jak oni przygotowywali się do odbioru skoczków, i jakie były zagrożenia ze strony Niemców. Poruszył mnie dramatyzm tego dokumentu, bo trudno sobie wyobrazić, jakie to było trudne dla żołnierzy AK - mówił Jankowski.

- To kolejna bardzo istotna część archiwaliów dotyczących Polskiego Państwa Podziemnego, szczególnie wywiadu, które trafiły do naszego zasobu - powiedział PAP Mariusz Olczak z Archiwum Akt Nowych.

Podkreślił, że archiwum Agatona jest wieloaspektowe, pokazujące drogę życiową Jankowskiego jako architekta-urbanisty, żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, cichociemnego i szefa komórki legalizacji w Armii Krajowej.

Dziennik pracowni MDM

Wcześniej do Archiwum Akt Nowych trafiły m.in. dokumenty szefa Wydziału Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu Oddziału II KG AK Bernarda Zakrzewskiego ps. Oskar i jego żony Haliny Zakrzewskiej ps. Beda. Na zbiór Zakrzewskich składają się dokumenty dotyczące wywiadu i kontrwywiadu KG AK, materiały dotyczące II Oddziału KG AK, bogata korespondencja oraz relacje i wspomnienia z konspiracji, a także z lat powojennych.

- Przejęliśmy również archiwum po Kazimierzu Leskim ps. Bradl, który był poprzednikiem Stanisława Jankowskiego w dziele tworzenia legalizacji Komendy Głównej Armii Krajowej - dodał Olczak.

Do państwowego archiwum trafił również oryginalny dziennik pracowni MDM (Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej) opracowany przez Józefa Sigalina i Stanisława Jankowskiego.

Wybrane dokumenty z archiwum Agatona można obejrzeć na stronie internetowej www.stanislawjankowskiagaton.pl.

Architekt i żołnierz

Stanisław Jankowski (1911-2002) był architektem-urbanistą, żołnierzem AK, adiutantem gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego. Wybuch II wojny światowej przerwał jego karierę naukową na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, gdzie po ukończeniu studiów w 1938 r. rozpoczął pracę jako asystent. Przedostał się do Francji i Anglii, wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Cichociemny skoczek, powstaniec warszawski, jeniec oflagów, w czasie okupacji zajmował się m.in. legalizacją, czyli fałszowaniem dokumentów dla Polskiego Państwa Podziemnego.

Do 1977 r. pracował przy odbudowie i planowaniu Warszawy. Był współtwórcą Trasy W-Z i dzielnicy mieszkaniowej MDM, autorem wielu publikacji o Warszawie oraz książki wspomnieniowej "Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie".

Był odznaczony m.in. orderem Virtuti Militari, dwukrotnie Krzyżem Walecznych.

PAP/bf/roody