Zauważyła, że nie patrzą, co podpisują. Wyprowadziła z firmy 150 tysięcy złotych

Warszawa

Shutterstock Policjanci rozbili grupę wyłudzającą pieniądze

Właściciel nie poszedł od razu na policję, tylko dał jej szansę spłacenia tego, co zabrała, dlatego, że kobieta tłumaczyła się trudną sytuacją rodzinną oraz zdrowotną. Kiedy jednak okazało się, że nie ma zamiaru ona oddać pieniędzy o wszystkim zawiadomił mokotowskich policjantów.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą przedstawili kobiecie zarzuty oszustwa, do których się przyznała. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi jej kara do 8 lat więzienia.

Zobacz także:

Kamera zarejestrowała moment kradzieżyksp
wideo 2/4

md/gp