Zatrzymano drugiego Rosjanina. Latali dronem nad Belwederem

Warszawa

fot. Maciej Wężyk, tvnwarszawa.plBelweder

Dwaj obywatele Rosji zostali zatrzymani za latanie dronem wokół kancelarii premiera, Ministerstwa Obrony Narodowej i Belwederu. Zauważyli ich Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Wczoraj rano poinformowano, że zatrzymano jednego Rosjanina. Później zatrzymany został jeszcze drugi.

- W ramach działań ABW w dochodzeniu ws. drona, który w poniedziałek latał w okolicach kancelarii premiera, zatrzymani są dwaj Rosjanie, którzy sterowali tym urządzeniem - poinformował we wtorek rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej Michał Dziekański.

Obywatele Rosji

- Obaj są obywatelami Federacji Rosyjskiej. Są to osoby, które uczestniczyły, według ustaleń Biura Ochrony Rządu i policji, w wykonywaniu lotu tym dronem - powiedział PAP Dziekański.

Czynności w dochodzeniu tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Warszawie powierzyła Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Rzecznik prokuratury nie ujawnił żadnych szczegółów prowadzonych czynności ani dotychczasowych ustaleń. Podał jedynie, że prowadzone jest dochodzenie na podstawie Prawa lotniczego.

Przewiduje ono do 5 lat więzienia za złamanie zakazu posługiwania się dronami w strefach objętych zakazem lub ograniczeniami lotu.

Dron zabezpieczony

W poniedziałek rzeczniczka BOR Natalia Markiewicz podawała, że drona zauważył funkcjonariusz BOR na tzw. posterunku zewnętrznym kancelarii premiera. - Informację o nim zgłosił dowódcy zmiany, który zlokalizował operatora. Na miejsce wysłano patrol; operator został poproszony, by niezwłoczne wylądował nim w bezpiecznym miejscu. Osobę tę wylegitymowano i przekazano policji - powiedziała. Okazało się, że jest to obywatel Federacji Rosyjskiej. Dron został zabezpieczony.

Dron latał nad kancelarią premiera
Fakty TVN

PAP/kz/mś