Przygotuj się na:

JAK DOJECHAĆ NA CMENTARZE?

Na cmentarze we Wszystkich Świętych w Warszawie najlepiej dojechać komunikacją miejską. Ratusz przedstawił, jak i kiedy będą kurować linie cmentarne. Równocześnie urzędnicy zachęcają, aby groby najbliższych odwiedzić wcześniej.

Najnowsze

Zatrzymania po bójce na Mokotowie. "Jedna osoba nie żyje, trzy ranne"

Najnowsze

Policja o bójce
TVN24Policja o bójce

W nocy z soboty na niedzielę doszło do bójki pomiędzy mężczyznami na Mokotowie. Jak informuje policja, jedna osoba nie żyje, siedem zatrzymano. Sprawę bada prokuratura.

Do zdarzenia doszło przy ul. Bachmackiej.

- Między godziną 3 a 4 w nocy otrzymaliśmy informację, że na Mokotowie doszło do bójki i awantury - powiedziała w niedzielę po południu dziennikarzom Ewa Szymańska-Sitkiewicz z Komendy Stołecznej Policji. - Wykonujemy czynności pod nadzorem prokuratury Warszawa-Mokotów - dodała.

"Siedem osób zatrzymanych"

- Cztery ranne osoby zostały przewiezione do szpitala, jedna w wyniku odniesionych obrażeń zmarła. Na chwilę obecną jest siedem osób zatrzymanych. Trwają czynności operacyjne – informuje Ewa Sitkiewicz z sekcji prasowej stołecznej komendy.

Sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy potwierdzają jedynie, że doszło do bójki. - Nie udzielamy na razie żadnych informacji - mówi krótko Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Na miejsce pojechał nasz reporter. - Są tutaj jeszcze pozostałości policyjnych taśm. Wskazują, że do zdarzenia mogło dojść na wysokości budynków numer 4 i 6 - poinformował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Policja szuka świadków

- Cały czas ustalamy, co tak naprawdę się wydarzyło, do jakiego incydentu tam doszło - powiedziała Szymańska-Sitkiewicz. Jak dodała, policja sprawdza też, czy ktoś jeszcze (poza siedmioma zatrzymanymi) mógł brać udział w zdarzeniu. - Wiemy, że niektóre osoby były pod wpływem alkoholu. Muszą wytrzeźwieć, żeby zostały przesłuchane - wyjaśniła.

Osoby, które trafiły do szpitala też będą przesłuchiwane przez policję, gdy ich stan zdrowia na to pozwoli. - Wszystkich świadków tego zdarzenia prosimy, by zgłaszali się do prokuratury lub komendy stołecznej - zaapelowała na koniec policjantka.

Pierwszą informację o zdarzeniu podało RMF FM.

skw/ran

Pozostałe wiadomości