Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Zastrzelenie oficera radzieckiego, milicyjna obława na "bandytów"

Warszawa

TVN24Pokazy grup rekonstrukcyjnych

Rekonstrukcja historyczna przedstawiająca m.in. obławę na Żołnierzy Wyklętych zorganizowaną przez oddział Milicji Obywatelskiej była jednym z wydarzeń towarzyszących stołecznej edycji niedzielnego V Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

- Dzisiaj wcielamy się w oddział Milicji Obywatelskiej z 1947 roku, który ma zamiar zlokalizować w lesie oddział "bandytów", zrobić obławę, złapać ich i aresztować – opowiadał Gracjan Strzelecki z Klubu Miłośników Historii "Warszawa".

Inscenizacja została podzielona na dwie części. W pierwszej, Żołnierze Wyklęci zastanawiali się nad osądzeniem jednego ze złapanych żołnierzy KBW.

- Mieli dylemat, bo jeden z nich chciał od razu go rozstrzelać, a inni przekonywali, że nie są władzą komunistyczną i bez sądu nikogo nie będą rozstrzeliwać. Podczas inscenizacji odgrywamy też zastrzelenie wysokiego rangą oficera radzieckiego – mówił Strzelecki.

W dalszej części inscenizacji oddział MO w zemście za śmierć oficjela, organizuje obławę na oddział Żołnierzy Wyklętych, których część w tej potyczce ginie, a inni zostają aresztowani.

Oryginalne mundury i broń

Uczestnicy rekonstrukcji mieli na sobie mundury z tamtego okresu. Część z nich – jak podkreślali - była oryginalna, inne pochodziły ze specjalistycznych sklepów, część przygotowali sami. Podczas inscenizacji używana była także oryginalna broń z tego okresu lub jej repliki.

- Jesteśmy pasjonatami historii, to nasze hobby. Podczas takich inscenizacji chodzi przede wszystkim o przedstawienie żywej lekcji historii. Tłumaczymy, jak to mogło wyglądać, opowiadamy o swoich strojach, tłumaczymy regulaminy, działanie broni – relacjonował rekonstruktor.

Jego zdaniem takie działania przybliżają historię przede wszystkim ludziom młodym, którzy mają możliwość jej "dotknięcia", a nie tylko przeczytania o niej. - Czytamy bardzo dużo źródeł historycznych, mamy też okazję spotkać się z ludźmi, którzy to przeżyli, ze świadkami historii – zaznaczył Strzelecki.

Gry rodzinna kartą patrolową

Rekonstrukcja cieszyła się dużym zainteresowaniem uczestników imprezy. Osoby, które przyszły na bieg z bliskimi miały możliwość wzięcia udziału w grze rodzinnej.

- Może w niej uczestniczyć od dwóch do siedmiu osób. Otrzymują oni tzw. kartę patrolową i muszą wykonać zadania sportowe, ze strzelania z procy do celu. Jest też punkt, którym prowadzone są zajęcia z udzielania pierwszej pomocy. Punkty są rozstawione losowo i trzeba je znaleźć. Celem gry jest przybliżenie wiedzy historycznej, losów i życia Żołnierzy Wyklętych. Została przygotowana na ok. 120 patroli – mówił Jakub Szydlik, jeden z organizatorów gry.

Pobiegli "Tropem Wilczym"

Ideą Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, którego głównym organizatorem jest Fundacja Wolność i Demokracja, jest promowanie wiedzy i pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Stołeczny Bieg w Parku Skaryszewskim odbył się na trzech dystansach - 1963 m nawiązującym do roku, w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty Józef Franczak "Lalek" oraz na 5 i 10 km.

Impreza, której pełna nazwa to "Tropem Wilczym - Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych" odbywa się w tym roku w 240 miejscowościach w Polsce oraz poza granicami kraju.

Minister Macierewicz o biegu i Żołnierzach Wyklętych
TVN24

PAP/kw/b