Zarzuty za atak na muzułmankę. 32-latek nie przyznał się do winy

Warszawa

kspZatrzymany mężczyzna

Mężczyzna, który w piątek miał zaatakować muzułmankę na Nowolipiu, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia. 32-latek nie przyznaje się do winy.

Mężczyzna, który w piątek miał zaatakować muzułmankę na Nowolipiu, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia. 32-latek nie przyznaje się do winy.- Akta sprawy trafiły do prokuratury rejonowej na Woli. Po zapoznaniu się z materiałem zlecono policji przeprowadzenie czynności procesowych, czyli przedstawienia zarzutów – mówi nam Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zarzuty i dozór policyjny

Chodzi o artykuł 196 kodeksu karnego w zbiegu z 257 k.k.  Jak tłumaczy Łapczyńskich, są to zarzuty obrazy uczuć religijnych pokrzywdzonej, jej publicznego znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej z powodu przynależności wyznaniowej. Podejrzanemu grozi za to do trzech lat więzienia.32-letni Kamil B. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Złożył też wyjaśnienia. - W jego ocenie, zachowanie, którego się dopuścił nie stanowi przestępstwa i nie do końca wyglądało tak, jak przedstawiła pokrzywdzona - podkreśla Łapczyński.Prokurator zdecydował o dozorze policyjnym dla mężczyzny, zabronił także kontaktowania się z pokrzywdzoną.

Atak na muzułmankę w centrum miasta. "Popchnął i zaczął kopać"

Podejrzany to pracownik jednej z restauracji. Podczas zdarzenia przebywał z żoną, ale śledczy zaznaczają, że zarzuty dotyczą tylko Kamila B.Prokuratorzy będą teraz szczegółowo badać sprawę i zdecydują, co dalej.

"Żyd stanął w obronie muzułmanki"

Informację o sprawie dostaliśmy między innymi na Kontakt 24. "Atak na młodą muzułmankę (…) w obronie dziewczyny stanął młody Żyd" - napisał jeden z Reporterów 24. Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 9, przy ulicy Nowolipie (w rejonie skrzyżowania ze Smoczą).Udało nam się skontaktować ze świadkiem - wspomnianym przez czytelnika obrońcą kobiety. Potwierdził informację. Na miejsce przyjechała policja.

CZYTAJ TAKŻE O NIEDAWNYM ATAKU NA ETIOPCZYKA NA BIELANACH:

Mężczyźni usłyszeli zarzuty TVN24
wideo 2/3

ran/b