Zarzuty dla "najmłodszego polskiego milionera". 400 osób oszukanych

Warszawa

Sprawa Piotra K."Fakty" TVN
wideo 2/3

Piotr K. został w piątek przesłuchany przez prokuratora. Usłyszał zarzuty, ale nie przyznał się do winy. Śledczy mają jednak nowe dowody w sprawie i szykują nowe zarzuty.

Piotr K. został w środę po południu przywieziony do Warszawy po tym, jak sąd w Wiedniu zgodził się na jego ekstradycję. W grudniu ubiegłego roku mężczyzna został zatrzymany w Austrii, gdzie ukrywał się przed polską policją.

400 osób czuje się poszkodowanych

W piątek rano policjanci przywieźli Piotra K. na Krakowskie Przedmieście do warszawskiej prokuratury regionalnej. Tam prokurator postawił mu zarzuty. Planował to zrobić już ponad rok temu, ale nie udało się do tej pory, bo mężczyzna zaczął unikać organów ścigania.

- Przesłuchanie już się zakończyło. Podejrzany nie przyznał się do zarzutów. I odmówił składania wyjaśnień - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Mężczyzna zapewnił jednak, że postępował zgodnie z prawem.

Ale to wcale nie koniec sprawy, bo w czasie gdy K. ukrywał się przed policją do prokuratury zgłaszały się kolejne osoby, które czują się przez niego oszukane. - Takich osób jest obecnie przynajmniej 400 - mówi prok. Zabłocka-Konopka.

Dlatego prokuratura wkrótce planuje stawiać "najmłodszemu polskiemu milionerowi" kolejne zarzuty. - Gromadzimy materiał dowodowy - mówi prokurator.

W sobotę stołeczny sąd zdecyduje, czy K. spędzi kolejne miesiące za kratami. Prokuratura wnioskuje bowiem o przedłużenie tymczasowego aresztowania.

Aktywny w mediach społecznościowych

Piotrowi K. grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Był poszukiwany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a następnie przez prokuraturę regionalną, która przejęła śledztwo w tej sprawie.

Pierwsze zarzuty mężczyzna usłyszał w lutym 2015 r. Chodziło wówczas o sprzedaż bez wymaganych zezwoleń preparatu wybielającego zęby.

Przez rok był poszukiwany, a jednocześnie obecny w mediach społecznościowych, gdzie kpił z organów ścigania. We wrześniu 2016 roku został wydany za nim Europejski Nakaz Aresztowania, gdy policja ustaliła, że może ukrywać się za granicą.

"Najmłodszemu milionerowi" śledczy zarzucają popełnienie sześciu przestępstw. Trzech z art. 286 Kodeksu karnego (oszustwo), a także z art. 14 ustęp 3 ustawy o kosmetykach (wprowadzanie do obiegu kosmetyków wbrew zakazom ustawowym), z art. 124 Prawa Farmaceutycznego (wprowadzanie do obrotu produkt leczniczy bez pozwolenia na dopuszczenie do obrotu) oraz z art. 129 ust. 1 Prawa Farmaceutycznego (prowadzenie reklamy produktów leczniczych).

pm/kz