Zapłakany 4-latek błąkał się przy centrum handlowym

Warszawa

| Straż miejskaChłopczyk wrócił już do mamy

Zapłakany chłopiec zgubił się w czasie, gdy jego mama robiła zakupy. Wyszedł z centrum handlowego Wileńska i nie mógł odnaleźć rodziców.

Zdenerwowany chłopczyk zwrócił uwagę strażników miejskich, którzy patrolowali al. Solidarności. Czterolatek płakał i nie był w stanie powiedzieć, gdzie jest jego mama. Dopiero, gdy się uspokoił opowiedział, że był z nią w ogrodzie zoologicznym.

Sukces strażników

- Natychmiast sprawdzono czy w rejonie zoo nie ma poszukujących dziecka rodziców, rozpytano pracowników ochrony, ale nikt nie zgłaszał zaginięcia. Kolejnym miejscem, które sprawdzili strażnicy było centrum handlowe – informuje Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.

Tam strażnicy zwrócili uwagę na kobietę z wózkiem, która była zdenerwowa i kogoś szukała. Okazało się, że jest przyjaciółką mamy czterolatka. Kobiety nie wiedziały kiedy i jak chłopczyk oddalił się od nich.

b/par